Spółka neurochirurgów miała zarabiać nawet 26 tys. zł za godzinę. - Żadnemu Polakowi nie mieści się w głowie, że spółka neurochirurgów zarabiała jak Leo Messi w Interze Miami - ocenił w rozmowie z Programem III Polskiego Radia szef Naczelnej Izby Lekarskiej dr Łukasz Jankowski.
Wirtualna Polska ujawniła, że spółka neurochirurgów działając na terenie kilku województw zarabiała nawet 26 tys. zł za godzinę. Według NFZ sprawozdawali znacznie droższe procedury, niż w rzeczywistości wykonywali.
100 km/h nad Bałtykiem. Nagranie z Władysławowa
"Jak Leo Messi w Interze Miami"
Wskazał, że olbrzymie zarobki rozbudzają wyobraźnię. - Muszę powiedzieć, że w naszym środowisku, kiedy wybuchła ta bomba, ludzie przecierali oczy ze zdumienia. Myślę, że każdemu Polakowi nie mieści się to w głowie, żeby spółka neurochirurgów zarabiała jak Leo Messi w Interze Miami. To nie są zarobki adekwatne w żadnej mierze do wykonywanej pracy. Już widzimy, że rzeczywiście adekwatne nie były - podkreślił szef NIL.
Stwierdził, że cała historia robi "krecią robotę" środowisku lekarzy. - To nie jest tak, że dzisiaj przychodzi neurochirurg albo ktokolwiek inny i dostaje 26 tys. zł za godzinę. To jakieś ekstremum - ocenił.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości