RAK
    Chaos na rynku nieruchomości w Rumunii. Cyberatak na narodową agencję

    Chaos na rynku nieruchomości w Rumunii. Cyberatak na narodową agencję

    556 odsłon
    Chaos na rynku nieruchomości w Rumunii. Cyberatak na narodową agencję

    Na początku 2025 roku informowaliśmy o cyberataku na słowacki Urząd Geodezji, Kartografii i Katastru . Wykorzystane wówczas ransomware doprowadziło do całkowitego paraliżu w urzędach i braku dostępu do danych , a w konsekwencji chaosu na rynku nieruchomości.

    Była to istotna lekcja nie tylko w zakresie skutków, ale też przywracania prawidłowego funkcjonowania państwowej organizacji z kopii danych.

    Rząd zaleca: włącz radio w razie wojny lub kryzysu. Pułapka „cichych pasm”, o której mało się mówi

    Atak na rumuńską agencję

    Historia ze Słowacji częściowo się powtórzyła u jednego z jej sąsiadów.

    Jak podaje serwis Cybernews , około 14 lipca ofiarą ataku ransomware padła rumuńska Narodowa Agencja ds. Katastru i Reklamy Nieruchomości (ANCPI).

    Sprawca poinformował o swoim sukcesie na jednym z forów hakerskich. Dzięki przechwyceniu danych logowania, udało mu się wykraść dane mieszkańców oraz kopię serwerów GitLab z kodem źródłowym systemów.

    Podobnie jak w przypadku słowackiego urzędu, Agencja początkowo mówiła o „problemach technicznych”, dopiero po pewnym czasie przyznając, że doszło do cyberataku .

    ANCPI miała otrzymać od sprawcy informacje dotyczące „wsparcia”. Nietrudno się domyślić, że chodziło o okup .

    Szantaż jednak nie zadziałał. W odwecie atakujący miał dokonać ostatniego kroku: zniszczyć wszystkie dane , które zdobył .

    Oprócz wspomnianych danych i kopii serwerów, w tym gronie miały się znaleźć się także informacje o pracownikach, dokumenty wewnętrzne oraz cały rejestr katastralny Rumunii .

    Na skutek incydentu doszło do paraliżu rynku nieruchomości w kraju : mieszkańcy nie mogą pozyskać danych ich budynków czy gruntów, zaś notariusze nie mogą rejestrować transakcji.

    Agencja: nie rozpowszechniajcie niezweryfikowanych informacji

    Nieco inny punkt widzenia przedstawiła sama Agencja. Pracownikom udało się bowiem przywrócić jej stronę i zamieścić komunikat dotyczący całej sytuacji .

    Proces migracji aplikacji ANCPI do chmury rządowej potrwa do środy 22 lipca, następnie zaś dane zostaną zweryfikowane przez „właściwe instytucje”.

    Co ciekawe, pojawiające się doniesienia o konsekwencjach cyberataku określono „rzekomymi”.

    „ANCPI zwraca uwagę, że informacje rozpowszechniane w przestrzeni publicznej (…) nie pochodzą z oficjalnych źródeł i nie odzwierciedlają rzeczywistości ani aktualnego stanu dochodzeń. Rozpowszechnianie niezweryfikowanych informacji może wywołać zamieszanie i wpłynąć na zaufanie społeczne do instytucji państwowych” – czytamy w oświadczeniu Agencji.

    Zwrócono przy tym uwagę, że podczas incydentu cyberbezpieczeństwa dla ochrony integralności danych oraz eliminacji luk w zabezpieczeniach, konieczne było odizolowanie dotkniętych systemów. Miało to wygenerować „tymczasowe problemy”.

    ANCPI zaapelowała o monitorowanie oficjalnych kanałów komunikacji. Informacje o przywróceniu działalności systemów mają być podane w późniejszym terminie.

    NIK bije na alarm. Polskie dzieci nie są bezpieczne w sieci

    Czytaj cały artykuł u źródła — CyberDefence24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era