Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły kolejną serię uderzeń na Iran, co oznacza 12. z rzędu noc ataków na cele wojskowe tego kraju - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Irańskie media donoszą o eksplozjach m.in. w Ahwazie oraz na przejściu granicznym z Irakiem w Szalamcze.
Najważniejsze informacje:
Ataki rozpoczęły się o godz. 17.30 czasu wschodnioamerykańskiego, czyli o 23.30 w Polsce, na rozkaz prezydenta USA Donalda Trumpa.
Według irańskich mediów państwowych eksplozje było słychać w Ahwazie w prowincji Chuzestan oraz na południowym wybrzeżu Iranu nad Zatoką Omańską, blisko cieśniny Ormuz.
Prezydent USA zapowiedział zniszczenie irańskiego mostu lub elektrowni za każdy atak Iranu na statek w cieśninie Ormuz, wskazując też obiekty w Teheranie.
DLA CIEBIETrwają ekshumacje na Wołyniu. Ekspert: ukrycie zwłok
Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły ataki na cele w Iranie o godz. 17.30 czasu wschodnioamerykańskiego (23.30 w Polsce). Operacja została przeprowadzona na rozkaz naczelnego dowódcy, czyli prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak poinformowało CENTCOM, była to 12. z rzędu noc amerykańskich uderzeń na cele irańskie wojskowe.
W komunikacie przekazanym przez Dowództwo Centralne USA znalazła się zapowiedź dalszego celu operacji. "Misja ta będzie nadal osłabiać zdolność Iranu do stwarzania zagrożenia dla cywilnych marynarzy i statków handlowych przepływających przez wody regionalne" - głosi komunikat.
Irańskie media państwowe podały, że w Ahwazie, stolicy prowincji Chuzestan na południowym zachodzie Iranu, było słychać odgłosy eksplozji. Według tych doniesień wybuchy słyszano też w miejscowościach na południowym wybrzeżu Iranu nad Zatoką Omańską, w pobliżu cieśniny Ormuz.
Agencja Sabareen poinformowała o ataku po irańskiej stronie przejścia granicznego Szalamcze, znajdującego się na granicy między Irakiem a Iranem.
Eksplozje nad Zatoką Omańską
Równolegle pojawiły się informacje z regionu o działaniach obronnych. Armia Kuwejtu przekazała, że przechwytuje drony wystrzelone z Iranu.
W środę prezydent USA odniósł się do sytuacji w cieśninie Ormuz i zapowiedział uderzenia odwetowe. Według relacji zapowiedział, że za każdy zaatakowany przez Iran statek w cieśninie Ormuz amerykańskie siły zniszczą irański most albo elektrownię, w tym obiekty znajdujące się w Teheranie.
Trump mówił o wojnie także podczas przemówienia w Georgii. - (Irańczycy) Dostają bardzo mocne ciosy i chcą zawrzeć porozumienie. Ale ja uważam, że nie są jeszcze gotowi na zawarcie umowy, ponieważ za każdym razem, gdy dochodzą do porozumienia, chcą później zmieniać jego warunki i wszystko inne. Nie są jeszcze gotowi - oświadczył prezydent.
Groźby Donalda Trumpa pod adresem Iranu
Również w poprzednich dniach Trump ostrzegał, iż jeśli Iran nie pójdzie na układ, siły USA rozpoczną ataki na elektrownie i mosty. Jednocześnie zaznaczono, że zgodnie z prawem międzynarodowym atak na infrastrukturę cywilną byłby zbrodnią wojenną.
W poniedziałek prezydent USA zapowiedział też konsekwencje w przypadku śmierci amerykańskiego żołnierza. - Za każdym razem, gdy Iran zabije amerykańskiego żołnierza, poniesie wielokrotnie gorsze konsekwencje - zapowiedział.
W weekend na Bliskim Wschodzie zginęło czterech wojskowych USA. W środę Trump wziął udział w uroczystości powrotu do kraju zwłok poległych.
Dziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości