Od 2027 roku mają wzrosnąć opłaty za krew i jej składniki. Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowych stawek, które obejmą m.in. krew pełną, osocze i płytki krwi. Dla wielu osób najważniejsze jest jednak inne pytanie: czy zmiany przełożą się także na sytuację honorowych dawców?
Choć w dokumentach pojawiają się konkretne kwoty za jednostkę krwi czy osocza, honorowy dawca nie otrzymuje za oddanie krwi wynagrodzenia . Kto więc faktycznie płaci i kiedy w Polsce można legalnie otrzymać pieniądze za oddanie składników krwi?
Ile będzie kosztować krew w 2027 roku? Ministerstwo proponuje nowe opłaty
Projekt rozporządzenia zakłada wzrost większości opłat obowiązujących od 1 stycznia 2027 r. Ministerstwo wylicza, że średnio wyniosą one o 5,65 proc. więcej niż w 2026 r. , co ma zrekompensować rosnące koszty funkcjonowania centrów krwiodawstwa, przede wszystkim wynagrodzenia pracowników, inflację oraz koszty badań, preparatyki i przechowywania krwi. Najważniejsze stawki wyglądają następująco:
Źródłem podwyżek jest coroczna aktualizacja opłat wynikająca z ustawy o publicznej służbie krwi. Minister zdrowia ustala je z uwzględnieniem kosztów pobierania, badania, preparatyki i przechowywania krwi oraz wskaźnika cen ogłaszanego przez GUS.
Kto naprawdę płaci za krew i jej składniki?
Opłat nie ponosi pacjent , który wymaga przetoczenia krwi podczas leczenia w publicznym systemie ochrony zdrowia. Schemat wygląda następująco:
Regionalne Centrum Krwiodawstwa wydaje krew szpitalowi,
szpital uiszcza opłatę określoną w rozporządzeniu,
koszt leczenia jest następnie refundowany przez NFZ zgodnie z obowiązującymi zasadami finansowania świadczeń.
Ministerstwo wprost wskazuje w ocenie skutków regulacji, że opłaty są ponoszone przez podmioty lecznicze, a następnie uwzględniane w rozliczeniach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Sam projekt nie ma zwiększyć wydatków ponad środki zaplanowane w finansach NFZ na 2027 r.
Czy honorowy dawca dostaje pieniądze za oddanie krwi?
Nie. Polski system krwiodawstwa opiera się na zasadzie dobrowolnego i nieodpłatnego oddawania krwi . Oznacza to, że osoba oddająca krew nie otrzymuje wynagrodzenia za sam fakt donacji. Honorowy dawca może natomiast korzystać z wielu ustawowych uprawnień, m.in.:
dwóch dni zwolnienia od pracy lub nauki w związku z oddaniem krwi,
posiłku regeneracyjnego,
zwrotu kosztów przejazdu w przypadkach przewidzianych przepisami,
ulg oraz przywilejów dla Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi.
To oznacza, że kwota 368 zł czy 1 265 zł widoczna w projekcie rozporządzenia nie trafia do kieszeni dawcy . Jest elementem finansowania publicznego systemu krwiolecznictwa.
Czy w Polsce można dostać pieniądze za oddanie krwi? Są wyjątki
Tu pojawia się wyjątek, o którym wie niewiele osób. Polskie przepisy dopuszczają sytuacje, gdy wynagrodzenie może zostać wypłacone za pobranie niektórych składników krwi przeznaczonych do celów innych niż standardowe lecznictwo , jeśli przewidują to odrębne regulacje i zawarte umowy. Dotyczy to przede wszystkim szczególnych procedur związanych z pobieraniem osocza lub komórek do określonych zastosowań medycznych czy badań, a nie honorowego krwiodawstwa prowadzonego przez publiczną służbę krwi. Dla przeciętnego honorowego dawcy odpowiedź pozostaje więc jednoznaczna — za oddanie krwi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa wynagrodzenie nie przysługuje .
Dlaczego rosną opłaty za krew i jej składniki?
Z uzasadnienia projektu wynika, że powodów jest kilka. Najważniejsze z nich to:
rosnące wynagrodzenia pracowników centrów krwiodawstwa ,
inflacja i wzrost cen materiałów medycznych,
wyższe koszty badań laboratoryjnych,
droższa preparatyka i przechowywanie krwi,
spadek przychodów ze sprzedaży nadwyżek osocza do producentów leków.
Resort zwraca uwagę, że część regionalnych centrów krwiodawstwa pogarsza swoją sytuację finansową, a osiem zakończyło analizowany okres stratą netto. W ocenie autorów projektu bez podwyższenia opłat utrzymanie bezpieczeństwa systemu byłoby coraz trudniejsze.
Od kiedy będą obowiązywać nowe opłaty za krew?
Projekt zakłada, że nowe opłaty wejdą w życie 1 stycznia 2027 r. Na razie dokument pozostaje na etapie opiniowania i konsultacji publicznych , dlatego ostateczne kwoty mogą jeszcze ulec zmianie przed podpisaniem rozporządzenia przez ministra zdrowia.
Podstawa prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)