
W skrócie
Nad Francję nadciąga trzecia fala upałów w tym roku, co prowadzi do suszy, kolejnych pożarów i ewakuacji tysięcy mieszkańców.
We Francji pomarańczowy alert wprowadzono dla 16 departamentów, a pożary, szczególnie w Pirenejach Wschodnich i departamencie Gard, zmusiły do ewakuacji nawet 5 tys. osób.
W Hiszpanii, gdzie prognozowane są temperatury do 44 stopni Celsjusza, obowiązują alerty pogodowe, odnotowano pożary w kilku regionach oraz ewakuacje, a w 2025 roku spalonych zostało tam prawie 355 tys. hektarów.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pomarańczowym alertem przed upałem objęto 16 departamentów we Francji . Według Météo-France w poniedziałek najgoręcej będzie na południu i południowym zachodzie kraju, gdzie termometry mogą pokazać od 38 do 40 stopni Celsjusza .
Upał dotrze też do regionu paryskiego, gdzie temperatury mają sięgnąć 31-35 stopni, a we wtorek nawet 36-38 stopni.
Trzecia fala upałów napędza pożary. Ewakuacje we Francji
Synoptycy wskazują na utrzymującą się nad zachodnią Europą blokadę wyżową. W takim układzie gorące, suche powietrze pozostaje nad danym obszarem przez wiele dni, a ochłodzenie i opady nie są w stanie przebić się przez silny antycyklon.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w Pirenejach Wschodnich , niedaleko Perpignan. Pożar, który wybuchł w sobotę wieczorem w rejonie Trévillach, początkowo objął około 930 hektarów. W niedzielę jego zasięg wzrósł do około 1650 hektarów.
Z ogniem walczy około 750 strażaków , wspieranych przez blisko 200 pojazdów i samoloty gaśnicze. Prefektura poinformowała, że strażak i jeden z mieszkańców trafili do szpitala w stanie zagrożenia życia. Ogień, osłabiony na krótko po nocy, ponownie przybrał na sile pod wpływem tramontany , czyli silnego i suchego wiatru wiejącego w tej części Francji.