"Wciąż zbyt wiele dzieci korzysta z portali społecznościowych" - podkreślił w oświadczeniu premier Australii Anthony Albanese. Rząd planuje zwiększyć kary finansowe dla firm technologicznych, które łamią wprowadzony w tym kraju zakaz dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia.
Najważniejsze informacje:
Rząd Australii chce podwoić kary dla firm technologicznych do 99 milionów dolarów australijskich.
Władze badają ewentualne naruszenia prawa przez największe platformy, takie jak Facebook, Instagram, TikTok czy YouTube.
Badania pokazują, że mimo zakazu 85 procent australijskich nastolatków w wieku 12-15 lat wciąż korzysta z serwisów społecznościowych.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Władze w Canberze zapowiedziały zaostrzenie kursu wobec gigantów technologicznych. Projekt nowych przepisów zakłada zwiększenie kar finansowych dla koncernów, które systematycznie omijają prawo i nie chronią wystarczająco swoich platform przed zakładaniem kont przez dzieci.
Obecnie za łamanie przepisów grozi kara w wysokości 49,5 miliona dolarów australijskich. Po planowanych zmianach kwota ta ma wzrosnąć do 99 milionów, czyli równowartości 257 milionów złotych. Rządowy projekt musi jeszcze zyskać aprobatę parlamentu. Jak przekazał publiczny nadawca ABC, gabinet dąży do jego przyjęcia przed rozpoczynającą się 2 lipca przerwą wakacyjną.
Zakaz dla nieletnich w Australii. Koncerny robią absolutne minimum
Oprócz wyższych kar, nowe przepisy zwiększą uprawnienia śledcze urzędu nadzorującego przestrzeganie zakazu. Organ ten bada obecnie ewentualne naruszenia ze strony pięciu platform. Na celowniku znalazły się należące do koncernu Meta serwisy Instagram i Facebook, będący własnością Google'a YouTube, a także Snapchat i TikTok.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości