Kayah podzieliła się smutną refleksją o swoim życiu uczuciowym. W trakcie wywiadu z Markiem Kościkiewiczem stwierdziła, że trudno jej znaleźć partnera na życie. – Niefajnie już miałam, teraz chciałabym fajnie – powiedziała, podsumowując swoje poprzednie związki.
Kayah od zeszłego roku prowadzi własny cykl wywiadów dla RMF Classic, w których rozmawia z kolegami i koleżankami ze sceny. Gościem najnowszego odcinka był Marek Kościkiewicz , któremu pożaliła się na swoje życie uczuciowe.
Kayah i Rinke Rooyens słodzą sobie w podcaście
Kayah pragnie miłości. "Szukam partnerstwa"
Kayah zaczęła rozmowę z muzykiem od stwierdzenia, że Marek Kościkiewicz po wszelkich kryzysach – także sercowych – odradza się jak feniks z popiołów . Kiedy zaczął mówić o układaniu sobie życia po rozstaniach, powiedziała:
Pociesz mnie – to samo przychodzi? Marek Kościukiewicz przytaknął, ale zaznaczył, że trzeba wychodzić z domu. Kayah wówczas wyznała, że o tym wie, ale na razie jeszcze nie jest na to gotowa . Powiedziała:
Przychodzi do mnie fajny listonosz, fajne chłopaki robią mi teraz schody, no ale są zajęci... Wszyscy przyjaciele mi mówią: "Weź wychodź do ludzi", ale niestety mam jakąś blokadę. "Jestem w drodze cały czas. Wydawałoby się, że ciągle spotykam ludzi, że mam ich, no, ale nie mam... " – dodała po chwili, nie kryjąc smutku.