RAK
    Koty w fatalnych w warunkach, część jest chora

    Koty w fatalnych w warunkach, część jest chora

    2865 odsłon
    Koty w fatalnych w warunkach, część jest chora

    W czasie interwencji w Piekarach Śląskich zabrano 28 kotówŹródło wideo: Biuro Ochrony ZwierzątŹródło zdj. gł.: Schronisko PsiKot w Chorzowie "Jeszcze wczoraj rano pod naszą opieką było 39 kotów. Dziś jest ich 67" - poinformowało na Facebooku schronisko PsiKot z Chorzowa.

    28 kotów przywieziono do schroniska z interwencji w poniedziałek około godziny 22. Zabrano je z posesji w Piekarach Śląskich, gdzie przebywały w fatalnych warunkach.

    Kotami na ten moment zajmuje się schronisko PsiKot w ChorzowieŹródło zdjęcia: Schronisko PsiKot w Chorzowie Jak przekazała Martyna Renka z Biura Ochrony Zwierząt, interwencja trwała kilka godzin. Na miejscu zostało jeszcze kilka zwierząt, których nie udało się wyłapać. Zostaną zabrane w najbliższym czasie. Oznacza to, że w sumie na posesji przebywało ich ponad 30.

    • Po pierwszych pięciu pierwszych sekundach wejścia do jednego z pomieszczeń miałam odruch wymiotny, a jestem osobą wytrzymałą na smród. Koty niemal biegały po ścianach. Odchody były wszędzie - powiedziała Martyna Renka.

    Pomagali nawet strażacy

    Były tam m.in. małe koty z zaropiałymi oczami, a także zwierzęta z powydrapywanymi uszami. Właściciel powiedział inspektorce, że sam podawał im krople bez konsultacji z weterynarzem. W domu mieszkają trzy osoby: kobieta oraz dwóch mężczyzn.

    • Policjanci byli na interwencji w formie asysty dla inspektora Biura Ochrony Zwierząt. Wezwano także technika kryminalistyki na oględziny i by wykonał dokumentację fotograficzną. Prowadzimy czynności w tej sprawie - poinformował tvn24.pl asp. Łukasz Czepkowski oficer praswy policji w Piekarach Śląskich.

    Policja weszła do papugarni. "To, co zastaliśmy na miejscu, zostanie z nami na długo"

    Na miejscu działali także strażacy. Oficer prasowy miejscowej jednostki przekazał nas, że wezwano ich, aby w razie potrzeby podnosili ciężkie elementy w mieszkaniu, za którymi (lub pod którymi) mogły przebywać zwierzęta.

    • Złożyłam zawiadomienie o znęcaniu się nad zwierzętami, bo to było ewidentne znęcanie się. Będę pisała także pismo do prezydenta Piekar Śląskich o wydanie decyzji administracyjnej o zabezpieczenie zwierząt do czasu zakończenia postępowania - zapewniła nas Martyna Renka.

    Kotami na ten moment zajmuje się schronisko PsiKot w ChorzowieŹródło zdjęcia: Schronisko PsiKot w Chorzowie "Część kotów jest chora"

    Kierowniczka schroniska PsiKot w Chorzowie, gdzie obecnie przebywają koty, powiedziała, że wszystkie zwierzęta z Piekar Śląskich są bardzo wystraszone i płochliwe, jednak na ten moment trudno ocenić, czy nie są oswojone, czy są po prostu pod wpływem dużego stresu.

    • Część kotów jest widocznie chora. Na pewno są dwa kocięta z kocim katarem. W przypadku jednego kota otrzymaliśmy informację, że ma usunięta cewkę moczową. Inny trafił do nas w kołnierzu zabezpieczającym, bo podobno drapał się po uszach – przekazała tvn24.pl Kamila Maciejczyk kierowniczka schroniska PsiKot w Chorzowie.

    Wdrożono już odpowiednie leczenie. W kolejnych dniach zostaną zbadane pozostałe zwierzęta.

    Koty w miejscu zamieszkaniaŹródło zdjęcia: Biuro Ochrony Zwierząt

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era