
Grillowanie jest super, ale co później zrobić z resztkami? To zależy Fot. Jaroslaw Witkowski / Shutterstock Weekendowe pieczenie kiełbaski na grillu to letni sport wielu Polaków. Niestety, po wygaszeniu paleniska wielu z nas popełnia ten sam kosztowny błąd. Źle wyrzucony popiół i węgiel to prosta droga do zniszczenia kontenerów oraz wysokich mandatów.
Sezon na grillowanie rusza zwykle w majówkę, ale to latem możemy być pewni, że nie zmarzniemy wieczorem. Segregacja śmieci po wszystkim opiera się na bardzo surowych regułach. Ich łamanie stanowi zagrożenie dla otoczenia i naszego portfela.
Błędy przy śmietniku. Węgiel i popiół z grilla w niewłaściwym miejscu
Wielu miłośników traktuje pozostałości po wypalonym brykiecie jako naturalny nawóz i szuka wskazówek, co zrobić z popiołem z grilla . Stąd wrzucanie węgla drzewnego do brązowego pojemnika na odpady BIO to błędna praktyka.
Uzasadnienie na pierwszy rzut oka wydaje się logiczne, ponieważ węgiel kiedyś był drewnem i ma dużo cennych właściwości. Z punktu widzenia recyklingu to jednak naruszenie zasad, które psuje całą partię kompostu.
Znacznie poważniejszym i droższym w skutkach zagrożeniem pozostaje pozbywanie się żarzących resztek. Umieszczenie gorącego popiołu czy węgla może stopić plastikowe kontenery na śmieci.
"Pamiętaj, że wyrzucanie gorącego popiołu do kontenera jest surowo zabronione i może skutkować wysokim mandatem oraz uszkodzeniem śmieciarki" – przypomina portal Eko-Jutro.pl.
Firma Eko-logis dodaje, że bezpieczna utylizacja wymaga czasu. Odpady należy całkowicie ostudzić, a wcześniej przechowywać wyłącznie w szczelnym, niełatwopalnym pojemniku, by zminimalizować ryzyko pożaru.
Segregacja bez tajemnic. Gdzie trafia zużyty grill i jedzenie
Serwis Infor.pl tłumaczy, że czarny i zimny popiół traktowany jest jako zwykły odpad komunalny. Przed transportem warto zamknąć go w szczelnym worku, by uniknąć zapylenia innych śmieci. Poniżej znajduje się zestawienie, jak poprawnie sortować pozostałości z weekendowej uczty:
Gdzie grożą mandaty? Zakazy i obostrzenia dla miłośników grilla
Nieprawidłowe wyrzucenie śmieci to zaledwie ułamek prawnych problemów, jakie czekają na nieostrożnych biesiadników. Portalu Infor.pl przypomina, że złamanie przepisów o ochronie przeciwpożarowej niesie za sobą potężne konsekwencje finansowe .
Rozpalanie ognia w niedozwolonych miejscach, takich jak lasy, obszary śródleśne czy nieprzeznaczone do tego tereny miejskie, niesie za sobą ryzyko. Grill na dziko to już ryzykowny pomysł , za który można słono zapłacić. Funkcjonariusze policji i straży miejskiej mogą wystawić z tego tytułu mandat sięgający aż 5000 zł kary.
Balkony w blokach mieszkalnych również stanowią "strefę wolną od grillowania". Spółdzielnie niemal wszędzie zakazują używania grilla, a zadymianie okien sąsiadom na pewno skończy interwencją policji.
Użycie popularnych zestawów jednorazowych w niczym nie zwalnia z odpowiedzialności . W przestrzeni miejskiej legalne pieczenie kiełbas umożliwiają wyłącznie celowo wyznaczone strefy do grillowania, polany rekreacyjne i zagospodarowane parki.