RAK
    Przyczyna wypadku autobusu 186 w Warszawie. Są dwie hipotezy

    Przyczyna wypadku autobusu 186 w Warszawie. Są dwie hipotezy

    1648 odsłon
    Przyczyna wypadku autobusu 186 w Warszawie. Są dwie hipotezy

    Wypadek autobusu w Warszawie. Dwie hipotezy prokuratury

    Prokuratura wszczęła w poniedziałek śledztwo po karambolu, do którego doszło przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich . Przesłuchany w charakterze świadka został też kierowca pojazdu linii 168.

    Teraz śledczy planują przesłuchać świadków zdarzenia oraz osoby poszkodowane. Najważniejsze będą jednak ekspertyzy biegłych i analiza danych zapisanych w tzw. czarnej skrzynce autobusu.

    Jak ustalił reporter RMF FM Jakub Rybski, prokuratura bierze pod uwagę dwie główne hipotezy. Pierwsza zakłada usterkę układu kierowniczego, druga - awarię układu sterującego pedałem przyspieszania . Oba systemy są sterowane elektronicznie, dlatego analiza komputera pokładowego ma pomóc odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem.

    Taranował auta, wjechał do przejścia podziemnego

    Do wypadku doszło w niedzielę wczesnym wieczorem. Autobus linii 186, jadący ulicą Grójecką, najpierw zderzył się z tramwajem, a następnie ruszył w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich. Po drodze uszkodził kilkanaście samochodów, po czym wjechał do przejścia podziemnego, spychając tam również jedno z aut.

    W zdarzeniu ucierpiało sześć osób. Dwie z nich, w tym dziecko, trafiły do szpitala.

    Jak poinformował rzecznik Komendanta Stołecznego Policji podkom. Jacek Wiśniewski, autobusem kierował 58-latek. Mężczyzna był trzeźwy, a badanie na obecność narkotyków dało wynik negatywny. Z jego relacji wynika, że w pojeździe mogło dojść do awarii technicznej , która spowodowała problemy z hamowaniem. Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło 14 samochodów osobowych.

    Stanowisko MZA po wypadku autobusu w Warszawie

    Miejskie Zakłady Autobusowe podkreślają , że do czasu zakończenia oględzin pojazdu przez specjalistów nie będą komentować możliwych przyczyn wypadku.

    Aktualnie sprawa jest wyjaśniana wyłącznie przez policję i prokuraturę, które zabezpieczyły autobus – przekazał rzecznik MZA Adam Stawicki.

    Jednocześnie spółka odniosła się do pojawiających się spekulacji dotyczących możliwej awarii pedału przyspieszania. W serii autobusów, z której pochodzi ten pojazd, nie odnotowywano awarii tego urządzenia. Ewentualna awaria potencjometru skutkowałaby unieruchomieniem pojazdu, a nie jego przyspieszeniem – zaznaczył rzecznik.

    MZA zapewnia również, że pozostaje w stałym kontakcie z producentem autobusów, firmą Solaris Bus & Coach. Spółka stanowczo zaprzecza także pojawiającym się w przestrzeni publicznej sugestiom o możliwości zdalnego przejęcia kontroli nad pojazdem. Taka techniczna możliwość nie istnieje - podkreślił Adam Stawicki.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era