Większość z nas kojarzy zbiórki na Kickstarterze z raczkującymi startupami, ryzykownymi eksperymentami i projektami robionymi w garażu. W przypadku zegarków platforma ta zyskała wręcz łatkę miejsca dla krzykliwych mikromarek, które obiecują rewolucję, a kończą na generycznych chińskich podzespołach zapakowanych w ładny marketing. Dlatego sporym zaskoczeniem może być fakt, że na crowdfunding zdecydował się właśnie D1 […]