We wtorek na Kubie doszło do ogólnokrajowego paraliżu sieci energetycznej. To już piąta taka awaria w tym roku, która pozbawiła wyspę prądu i nasiliła niedobory wody pitnej. Władze tłumaczą sytuację lawinowym odłączaniem bloków energetycznych.
Najważniejsze informacje:
We wtorek na Kubie nastąpiła całkowita awaria sieci energetycznej, będąca piątym tego typu zdarzeniem w bieżącym roku.
Brak prądu pogłębił niedobory wody pitnej, co wywołało kilkadziesiąt protestów obywateli, w tym w stołecznej Hawanie.
Minister energetyki zapowiedział pilne działania naprawcze i zapewnił, że awaria nie wynika z błędów ludzkich.
Do wtorkowego paraliżu doszło krótko po tym, jak władze Kuby uporały się z podobną awarią całego systemu, która miała miejsce w miniony piątek . Zdarzenie to ponownie pogrążyło wyspę w ciemnościach.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Wyjaśniając przyczyny awarii, minister wskazał na wahania w krajowej sieci elektroenergetycznej. Zmusiły one system do wyłączenia jednego z bloków, co ostatecznie doprowadziło do "lawiny odłączeń kilku kolejnych bloków, aż do całkowitego załamania się sieci energetycznej".
Trwające przerwy w dostawach energii elektrycznej oraz pogłębiające się niedobory wody pitnej w sieci wodociągowej doprowadziły do eskalacji społecznego niezadowolenia. Od piątku na Kubie odbyło się kilkadziesiąt protestów ludności. Część manifestacji miała miejsce w stolicy kraju - Hawanie.
Kryzys paliwowy i wstrzymane dostawy
Przedstawiciele kubańskich władz w ostatnich miesiącach regularnie tłumaczyli przestoje w elektrowniach "koniecznością pilnych napraw przestarzałej infrastruktury". Wskazywali również na wahania napięcia, które wynikają z niedostatecznej produkcji energii. Ta z kolei jest bezpośrednim rezultatem braku paliwa.
Wieloletnie problemy z zasilaniem na wyspie nasiliły się wraz z pogłębiającym się deficytem ropy naftowej. Sytuacja ta jest następstwem amerykańskiego ataku na Wenezuelę oraz ujęcia 3 stycznia bieżącego roku jej przywódcy Nicolasa Maduro. Pod naciskiem Stanów Zjednoczonych nowe wenezuelskie władze wstrzymały transport surowca na Kubę, co spotęgowało trwający tam kryzys energetyczny.
Redaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości