RAK
    Kiedy opłaca się eSIM? "Liczba dynamicznie rośnie"

    Kiedy opłaca się eSIM? "Liczba dynamicznie rośnie"

    2047 odsłon
    Kiedy opłaca się eSIM? "Liczba dynamicznie rośnie"

    Według ekspertów eSIM wkrótce przegoni tradycyjne karty.Źródło zdj. gł.: Shutterstock Paweł Warzecha, twórca kanału Mobzilla na YouTubie, wyjaśnia, że eSIM działa dokładnie tak samo jak osobna plastikowa karta SIM.

    • W tym przypadku czipa nie wkłada się do telefonu - jest on wlutowany w urządzenie na stałe. Wystarczy konfiguracja poprzez zeskanowanie kodu QR lub manualne wpisanie danych karty i przypisanie do karty eSIM profilu, umożliwiającego uruchomienie taryfy i połączenie z siecią komórkową - mówi ekspert.

    Literka "e" na początku nazwy technologii to skrót od angielskiego "embedded", czyli wbudowany. Aby skorzystać z karty eSIM, nie trzeba więc iść do punktu obsługi klienta ani kiosku.

    • Ponad 85 procent smartfonów z naszej aktualnej oferty obsługuje technologię eSIM. Pozostałe modele to telefony o prostszej konstrukcji, kierowane do specyficznych grup odbiorców, na przykład seniorów - informuje Filip Żyro z biura prasowego T-Mobile. Zbliżone liczby - powyżej 75 procent - przytaczają też inni operatorzy.

    • Warto sprawdzić specyfikację danego wariantu urządzenia, ponieważ może różnić się w zależności od rynku czy kraju - radzi Ewa Sankowska-Sieniek z firmy Play.

    eSIM przegoni tradycyjną kartę

    Najwięcej modeli smartfonów obsługuje technologię Dual SIM, czyli ma gniazdo tradycyjnej karty SIM (w wersji nano) i czip eSIM.

    W zeszłym roku pojawił się iPhone Air, pierwszy powszechnie dostępny telefon bez gniazda fizycznej karty SIM, a dzięki temu - ultracienki. Jednak nowe smartfony marki Apple w Stanach Zjednoczonych nie mają slotu SIM już od 2022 r. Wykorzystują dwie karty eSIM.

    • Apple swoimi iPhone'ami przeciera szlak, a na ogół jest tak, że gdy ta firma jest w czymś pionierem, inni producenci szybko podążają jej śladem. Póki co tak stało się w przypadku amerykańskich wersji modeli z serii Pixel 10 od Google, ale jestem pewien, że pozostałe marki już szykują smartfony z podobnym rozwiązaniem - uważa Warzecha.

    Jak wynika z tegorocznego raportu organizacji GSMA Intelligence, Stany Zjednoczone są wyraźnym liderem zastosowania eSIM. Już w tym roku udział tej technologii na rynku ma przekroczyć 50 proc. Eksperci organizacji szacują, że globalnie eSIM przegoni SIM w 2030 r.

    Popularność eSIM wśród podróżników. Od Turcji po Japonię

    Często o istnieniu wbudowanego modułu eSIM przypominamy sobie przed wyjazdem na wakacje do kraju znajdującego się poza Unią Europejską, a więc nieobjętego bezkosztowym roamingiem.

    W standardowym roamingu opłaty za transmisję danych w takich państwach są bardzo wysokie. Dla przykładu w USA czy Turcji to kilkadziesiąt do 100 zł za 1 GB, zależnie od operatora. Koszt obniżają usługi pakietu transmisji danych przypisane do numeru.

    W przypadku państw bardzo egzotycznych, takich jak Malediwy czy Mongolia, których nie obejmują pakiety wielu tradycyjnych operatorów, zwykła rozmowa wideo może kosztować tyle co samochód. Cena za 1 GB to nawet kosmiczne... 45 tysięcy złotych.

    Z turystyczną kartą eSIM w większości pakietów ten wydatek to kilka złotych, maksymalnie kilkanaście.

    Karta eSIM z internetem - przeznaczona na kraj lub region - to usługa na określone miejsce i czas. Umowa jest jednorazowa, to nie abonament. Choć karta ma teoretycznie przypisany numer telefonu, w najpopularniejszych pakietach nie służy on do dzwonienia. Nie ma takiej możliwości, bo to tylko numer "techniczny".

    Z badania przeprowadzonego przez GSMA Intelligence wśród użytkowników z 11 krajów, między innymi z Polski, z technologii chętnie korzystają podróżnicy. To kilkanaście procent ankietowanych.

    Co dziesiąty z nich wybiera usługi tradycyjnego operatora, a 4 procent stawia na dostawcę wirtualnego, takiego jak na przykład Airalo czy Saily. Obie firmy w rozmowach z TVN24+ zapewniają o rosnącym zainteresowaniu Polaków turystyczną kartą eSIM.

    • Zdecydowanie najpopularniejszymi kierunkami wśród polskich użytkowników są Turcja i USA, z przewagą 70 procent nad pozostałymi - informuje Elyce Behrsin z biura prasowego Airalo.

    Vykintas Maknickas, prezes Saily, stwierdza natomiast, że żadna z destynacji nie dominuje wyraźnie. - Nawet dwa najczęściej wybierane pakiety, czyli Turcja i Wielka Brytania , odpowiadają zaledwie za trochę ponad 10 procent zużycia danych każdy - mówi.

    Poza wyżej wymienionymi państwami wśród topowej dziesiątki pakietów - a więc kierunków - wśród użytkowników z Polski u obu operatorów są: Tajlandia, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Szwajcaria i Japonia .

    • Porównując połowę tego roku z połową roku ubiegłego, trzyipółkrotnie wzrosło wykorzystanie pakietu Azja i Oceania, co sugeruje, że polscy podróżnicy wybierają wycieczki, podczas których odwiedzają kilka krajów jednocześnie. Wietnam jako samodzielny kierunek odnotował wzrost trzykrotny, podobnie jak Meksyk . Natomiast Egipt i Maroko urosły dwuipółkrotnie - mówi Maknickas.

    Zaznacza, że ranking zmienia się w ciągu roku, zależnie od sezonu. - Teraz w górę listy pną się Albania i Tunezja, które stają się popularnymi kierunkami wakacyjnymi w sezonie letnim - informuje prezes Saily.

    Z usług firmy skorzystało już blisko 200 tys. użytkowników z Polski. Airalo przedstawia skalę wzrostu w naszym kraju - 164 procent w trzy lata.

    Tylko jeden z tradycyjnych operatorów w Polsce oferuje usługę "jednorazowego" turystycznego eSIM (u pozostałych można dokupić pakiet danych przypisany do numeru abonenta). Wśród kierunków popularnych w pakiecie Orange Flex Travel są Wielka Brytania, Turcja i Egipt. Jak informuje w rozmowie z TVN24+ rzecznik prasowy firmy Wojciech Jabczyński, klienci używają również turystycznych kart eSIM w krajach Unii Europejskiej: Niemczech, Holandii, Włochach czy Hiszpanii.

    Airalo

    • Wielka Brytania, 15 dni: 10 GB - 72 zł, bez limitu - 190 zł, dostępne pakiety z opcją dzwonienia

    • Turcja, 15 dni: 10 GB - 58 zł, bez limitu - 190 zł

    • USA, 15 dni: 10 GB - 85,50 zł, bez limitu - 186 zł, dostępne pakiety z opcją dzwonienia

    Saily

    • Wielka Brytania, 30 dni, 10 GB - 16,99 euro (73 zł); 15 dni, bez limitu - 43,49 euro (187 zł)

    • Turcja, 30 dni, 10 GB - 13,99 euro (60 zł); 15 dni, bez limitu - 43,49 euro (187 zł)

    • USA, 30 dni, 10 GB - 19,47 euro (84 zł); 15 dni, bez limitu - 41,32 euro (177 zł)

    Orange Flex Travel

    • Wielka Brytania, 15 dni, 10 GB - 50 zł

    • Turcja, 15 dni, 10 GB - 55 zł

    • USA, 15 dni, 10 GB - 80 zł

    "Liczba eSIM dynamicznie rośnie"

    Z eSIM można oczywiście korzystać na co dzień - przypisać go do głównego czy drugiego numeru u swojego operatora.

    Jak wynika z raportu GSMA Intelligence, 73 procent operatorów komórkowych na świecie uruchomiło krajowe usługi eSIM, w tym niemal cała Europa. Świadomość istnienia technologii wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat - z 25 procent w 2021 r. do 60 procent w roku ubiegłym.

    Sama wiedza o istnieniu eSIM nie przekłada się na jego stosowanie. Zgodnie z badaniami GSMA Inteligence aktualnie to około 5 procent wszystkich kart. Tę skalę potwierdza w rozmowie z TVN24+ rzecznik prasowy Orange, wspominając jednak o dominacji rozwiązania w taryfie skierowanej do osób młodych.

    • Liczba eSIM dynamicznie rośnie każdego roku. Dla przykładu w naszej w pełni cyfrowej ofercie Orange Flex eSIM stanowią już ponad 49 procent wszystkich aktywnych kart SIM. Dla porównania: trzy lata temu było to 33 procent - informuje Jabczyński. U operatora aktywnych jest około 1,5 mln kart eSIM.

    • Mamy około 310 tysięcy aktywnych kart eSIM. Około dwie trzecie to "pełnoprawne" karty eSIM, a więc takie, których używa się w smartfonach. Jedna trzecia to karty [z usługą - red.] MultiSIM, a więc dodatkowe do numeru głównego, które przeznaczone są do innych urządzeń, takich jak tablety czy smartwatche - przekazuje rzecznik T-Mobile.

    Warzecha uważa, że eSIM jest przyszłością.

    • To wygodniejsze dla użytkownika i pozwala zaoszczędzić cenne miejsce wewnątrz obudów coraz smuklejszych i wypchanych po brzegi bajerami smartfonów. Szczególnie wartościowa jest przestrzeń pod aparaty i baterie, czyli kwestie znacznie ważniejsze dla klientów niż to, jaką kartą SIM się posługują - mówi ekspert.

    Krótka panika, szybki powrót. "Choć na chwilę wyrwać się z domu"

    "To działa w 99 procentach przypadków"

    Jak aktywować eSIM? - W absolutnej większości przypadków cały proces zajmuje dosłownie minutę lub dwie. Można go wykonać na lotnisku, oczekując na boarding albo stojąc w korku na granicy z Czarnogórą. Mimo to polecam operację zrobić przed wyjazdem z kraju, na wypadek gdyby przydarzył się jakiś błąd. To mało prawdopodobne, ale lepiej dmuchać na zimne - radzi Warzecha.

    Ekspert informuje, że wystarczy wycelować aparat smartfonu w kod QR dostarczany przez operatora i przeklikać kolejne pojawiające się ekrany.

    • To działa w 99 procentach przypadków. Jeśli coś pójdzie nie tak, przy zakupie eSIM zawsze dostarczana jest instrukcja ręcznej konfiguracji w odpowiedniej zakładce ustawień telefonu - informuje twórca Mobzilli.

    Redagował Daniel Pawluczuk

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era