
Ponad 8 tysięcy złotych zażądał od dziennikarza TVN24 szpital w Chrzanowie. Według placówki to opłata za informację o zarobkach zatrudnionych w niej lekarzy. W tej kwocie - jak czytamy - znalazły się też koszty zużycia papieru, tonera i prądu.
Polsat News W związku z aferą w Warszawskim Szpitalu Południowym dziennikarz portalu TVN24.pl opisał, jak próbował otrzymać informacje o zarobkach lekarzy . W tym celu skierował wnioski do niemal 600 szpitali .
Część placówek odmówiła udostępnienia danych w ramach dostępu do informacji publicznej, grożąc opłatami .
Opłata za informację o zarobkach lekarzy. Najwyższej sumy zażądał szpital w Chrzanowie
Jak czytamy, tak było w przypadku Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, który wycenił ujawnienia zarobków pracowników na 2400 zł, a także SP ZOZ w Myślenicach - 1673 zł, Szpitala Wojewódzkiego im. kard. S. Wyszyńskiego w Sieradzu - 1131 zł, szpitala w Słupsku - 2200 zł oraz szpitala im. Dr. K. Hołogi w Nowym Tomyślu, który zażyczył sobie 2217,72 zł.
Największej opłaty zażądał jednak Szpital Powiatowy w Chrzanowie , którego wicedyrektor Izabela Kiełbalska wskazała kwotę 8360 zł . W odpowiedzi na zapytanie dziennikarza oświadczyła, że przygotowanie analizy wymaga przygotowania.
"Aby uzyskać te dane nakład pracy szpital ocenia na ok. 20 godzin, co przy średniej stawce godzinowej pracy pracownika szpitala wynoszącej 100,00 zł/godzinę i zaangażowaniu do pracy 4 pracowników , daje sumę 8 000 zł. Nadto szpital do wskazanej sumy dolicza koszty zarządu - czyli papier, toner, prąd i inne - 360 zł . Łączna kwota to: 8360 zł" - czytamy w piśmie.
Chrzanowska placówka zagroziła również, że jeśli dziennikarz nie wycofa wniosku, to szpital drogą sądową będzie dochodził wniesienia przez niego wskazanej kwoty 8360 zł.
Afera w Szpitalu Południowym. W tle zarobki Dawida Kacprzyka
Wcześniej ukazały się publikacje portalu Zero.pl dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka , który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł .
Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Pokłosiem tej sprawy była dymisja kierownictwa i rady nadzorczej Szpitala Południowego oraz rezygnacja dwóch wiceprezydentek Warszawy .