Oficjalna liczba ofiar czerwcowego trzęsienia ziemi w Wenezueli wzrosła do 5208 osób, a prawie 24 tysiące mieszkańców straciło dach nad głową i przebywa w obozach przejściowych. Istnieją jednak uzasadnione obawy, że rzeczywisty bilans kataklizmu jest znacznie wyższy - los blisko 30 tysięcy zaginionych wciąż pozostaje nieznany.
Najważniejsze informacje:
W sobotę władze Wenezueli informowały o 5119 ofiarach śmiertelnych, a nowy bilans mówi o co najmniej 5208 zabitych.
Według przewodniczącego parlamentu Jorge Rodrigueza po trzęsieniach uratowano 6462 osoby.
17,9 tys. osób straciło dach nad głową, a 23,8 tys. przebywa w 107 działających obozach przejściowych.
Portal El Nacional opisał wywożenie gruzu na wybrzeże; władze i przedstawiciele ONZ zaprzeczają, by odpady trafiały bezpośrednio do morza.
To nie żart. Tak wyglądała loża za milion dolarów
W niedzielę przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez przekazał nowe dane o skutkach podwójnego trzęsienia ziemi, które uderzyło w Wenezuelę 24 czerwca. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do co najmniej 5208 osób.
Rośnie bilans ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli
Z opublikowanego przez Rodrigueza na Telegramie najnowszego zestawienia wynika, że liczba rannych nie zmieniła się i wynosi 16 740. Kataklizm pozbawił dachu nad głową 17,9 tys. osób. W kraju działa ponadto 107 obozów przejściowych, w których przebywa 23,8 tys. poszkodowanych.
Rodriguez poinformował również, że po trzęsieniach uratowano 6462 osoby. Z kolei państwowa wenezuelska organizacja Mision Nevado podawała wcześniej w tym tygodniu, że po kataklizmie uratowano także prawie 650 psów i kotów.
Istnieją uzasadnione obawy, że rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych może być znacznie większa niż wynika z obecnych, oficjalnych danych. Na jednej z nieoficjalnych stron internetowych, która zbiera zgłoszenia o osobach poszukiwanych, z którymi po podwójnym trzęsieniu ziemi utracono kontakt, znajduje się prawie 30 tys. nazwisk.
Kontrowersje wokół składowania gruzu
Niezależny wenezuelski portal El Nacional potwierdził w niedzielę wcześniejsze doniesienia o tym, że władze Wenezueli przewoziły gruz z zawalonych budynków na wybrzeże, a część odpadów wpadła do morza. Jak podano, obrońcy przyrody oceniają, że może to doprowadzić do zanieczyszczenia wód.
Portal zwrócił jednak uwagę, że wenezuelskie władze i przedstawiciele ONZ zaprzeczają, by gruz był zrzucany bezpośrednio do morza. Minister ds. robót publicznych Juan Ramirez Luces przekonywał, że odpady są składowane na wybrzeżu jedynie tymczasowo.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości