
W drugiej połowie czerwca mogliśmy usłyszeć o podszywaniu się pod biskupa Artura Ważnego poprzez fałszywe wiadomości e-mailowe , skierowane do księży.
„Mamy do czynienia z działaniem nieuprawnionym, którego celem może być wprowadzenie odbiorców w błąd, wyłudzenie informacji lub nakłonienie do podjęcia określonych działań” – stwierdzono na stronie Diecezji Sosnowieckiej.
Prosimy wszystkich o zachowanie szczególnej ostrożności. Nie należy odpowiadać na podejrzane wiadomości, otwierać załączników, klikać w przesłane linki ani realizować żadnych próśb zawartych w takiej korespondencji bez wcześniejszego potwierdzenia jej autentyczności. Rzecznik Prasowy Diecezji Sosnowieckiej Nie był to jedyny taki przypadek w ostatnim czasie. Postanowiliśmy opisać kilka podobnych incydentów, aby uczulić na potencjalne próby wyłudzeń pieniędzy przez cyberprzestępców , używających wizerunku duchownych bądź parafii do oszustw.
Wchodzisz na stronę parafii, a tam... pornografia lub kasyno. Tak przejmowane są polskie witryny
Podszywanie się pod arcybiskupa
W lutym 2026 roku Wrocławskie Fakty opisały ostrzeżenie Archidiecezji Wrocławskiej dla księży i wiernych, związane z podszywaniem się pod arcybiskupa Józefa Kupnego. Fałszywe wiadomości miały zawierać prośby o wpłaty na pomoc dla Ukrainy .
„Informujemy, że jest to PRÓBA OSZUSTWA ” – apelowała Archidiecezja Wrocławska na Facebooku.
Radio Wrocław podkreślało , że data i temat kampanii phishingowej mogły zostać dobrane w oparciu o komunikat Konferencji Episkopatu Polski, związany z prawdziwymi zbiórkami (po mszach świętych).
Klikanie w przesłane odnośniki lub otwieranie załączników może narazić odbiorców m.in. na kradzież danych lub środków finansowych. Radio Wrocław Deepfake'i kardynałów
W grudniu 2025 roku Demagog opisał fałszywą kampanię reklamową, która wykorzystywała wizerunek kardynała Grzegorza Rysia. Był to tzw. „ deepfake ” (bądź „deepfejk”), czyli nagranie wytworzone za pomocą sztucznej inteligencji.
Facebookowa reklama zachwalała działanie „mieszanki ziół na stawy” . Oszuści wygenerowali postać przypominającą arcybiskupa Rysia, która rozpoczęła swoje wystąpienie od zrobienia salta, a następnie miała opisywać „niezwykłe właściwości” ziół .
Reklama kierowała do strony, która – według Demagoga – mogła prowadzić do zainfekowania komputera złośliwym oprogramowaniem, wyłudzeniem danych osobowych bądź utratą pieniędzy .
Nie było to pierwsze bezprawne wykorzystanie wizerunku polskiego kardynała. W czerwcu 2024 na łamach Onetu opisano fałszywe reklamy, również leków na stawy, gdzie bezprawnie użyto wizerunków dwóch kardynałów – Kazimierza Nycza i Stanisława Dziwisza .
„Nagrania są fałszywe, powstały z wykorzystaniem techniki deepfake — oszuści stworzyli je z pomocą sztucznej inteligencji ” – zaznaczono w artykule.
W sierpniu 2023 roku Jezuici ostrzegali o fałszywej kampanii, dotyczącej rzekomego „cudownego leku na miażdżycę” , gdzie wykorzystano wizerunek zakonnika o zmyślonym imieniu i nazwisku .
Stworzyli fikcyjną parafię. Diecezja ostrzega
Fałszywe i przejmowane strony parafii
Na początku czerwca opisywaliśmy przypadek stworzenia strony parafii w Bydgoszczy. Co najdziwniejsze – parafia o takiej nazwie… w rzeczywistości nie istnieje .
„Wierni proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności wobec informacji publikowanych na wspomnianej stronie, a także o niewpłacanie jakichkolwiek środków finansowych” – apelowała Diecezja Bydgoska.
Niedawno byliśmy świadkami przejęcia domeny jednej z podwarszawskich parafii. Na stronie pojawiło się kasyno. Paweł Witkowski, zajmujący się od lat tematyką IT w Kościele, przekazał na naszych łamach, że nie był to odosobniony przypadek .
Przypadków podszywania się pod duchownych w oparciu o konta na Facebooku było stosunkowo wiele. Poniżej wymieniamy osoby, na których dane założono w przeszłości fałszywe konto na Facebooku , podkreślając przy tym, że nie jest to w żadnym stopniu ich winą bądź odpowiedzialnością:
Podszywanie się na Facebooku - przykłady
Zdarzały się również przypadki generowania fałszywych tożsamości, przypisanych do prawdziwych parafii. W grudniu 2020 wrocławski Gość Niedzielny opisał fałszywe konto na Facebooku, rzekomo należące do księdza z salezjańskiej parafii.
Imię i nazwisko osoby zostało najprawdopodobniej zmyślone , ponieważ taka osoba nigdy nie służyła w kościele wskazanym na fałszywej stronie. Konto miało również służyć do wyłudzania datków na remont świątyni .
W 2015 roku portal „Dzień dobry Włocławek” opisał przypadek podszywania się pod księdza egzorcystę . W kampanii wykorzystano wizerunek innego duchownego.
Dwa lata temu rybnicka policja zatrzymała 23-latka, który usłyszał zarzut dotyczący podszywania się pod znanego duchownego , publikując „nieprzyzwoite treści na portalach randkowych”. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
CyberMagazyn: Chodzisz do kościoła i często kupujesz test ciążowy? Właśnie tak cię profilują
Jak się chronić?
W przypadku wiadomości mailowych konieczne jest dokładne weryfikowanie nadawcy oraz ostrożność wobec informacji o konieczności podjęcia określonego działania, np. przelania środków bądź podania danych . W takiej sytuacji warto skontaktować się z daną organizacją bądź osobą – w przypadku duchownych mowa m.in. o numerach telefonów lub adresach e-mail na stronie danej parafii.
Pamiętajmy, że wizerunek może zostać łatwo wykorzystany do wygenerowania fałszywego nagrania . Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku reklam.
Wszelką podejrzaną aktywność warto zgłaszać do CERT Polska bądź Dyżurnetu . Nasze zgłoszenie może doprowadzić do umieszczenia domeny na Liście Ostrzeżeń , dzięki czemu inne osoby mogą potencjalnie uniknąć utraty środków finansowych wskutek oszustwa.
Szczegółowe kroki po wycieku danych opisaliśmy w poradniku na naszych łamach.
Chcesz coś przekazać? Polecamy anonimowy kontakt z nami – należy użyć formularza „Zgłoszenia anonimowe” u dołu strony.