
Kolejne kraje w Europie zmagają się z korowódką dębówką. Chodzi o gąsienice, które potrafią wyrządzić szkodę ludziom i zwierzętom. Mają mikroskopijne włoski. Roznoszone przez wiatr powodują silne reakcje alergiczne. Ich obecność została tez potwierdzona w Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak unikać reakcji alergicznych po kontakcie z gąsienicą.
Co zrobić, gdy odnajdziemy korowódkę dębówkę w swoim ogrodzie.
Dlaczego gniazda korowódki dębówki są trudne do usunięcia.
Które kraje Europy wdrażają środki zapobiegawcze przeciwko korowódce dębówce.
Toksyczna gąsienica w Polsce. Jak się przed nią chronić?
Chociaż głównym żywicielem wysoko-toksycznych gąsienic są dęby, czasami mogą bytować na iglakach, takich jak popularne w polskich ogrodach tuje. W mediach społecznościowych ludzie coraz częściej dzielą się zdjęciami gąsienic obecnych właśnie na tujach. Co ważne, jeśli zauważymy korowódkę dębówkę, trzeba zachować ostrożność . Do reakcji alergicznej nie musi dojść wyłącznie po bezpośrednim kontakcie z owadami. Poparzenia wywoływane są przez włoski owada, które pozostają w gniazdach i mogą być przenoszone przez wiatr na duże odległości. Po kontakcie z gąsienicą włoski ze skóry najlepiej usunąć za pomocą taśmy klejącej. Ubranie trzeba zdjąć i wyprać w wysokiej temperaturze. " Owady te mogą być niebezpieczne dla ludzi i zwierząt, dlatego warto wiedzieć, jak ich unikać i co zrobić w razie kontaktu " - ostrzegają Lasy Państwowe .
Gniazda korowódki dębówki utrzymują się na drzewach nawet do pięciu lat. Włoski owada mogą być przenoszone przez wiatr na duże odległości. Na zachodzie Europy służby zwalczają korowódkę dębówkę opryskami. Korowódki dębówki w ostatnich dniach pojawiły się w kilku duńskich miastach. Zmagają się z nimi tez miedzy innymi Holandia, Niemcy czy Francja. W Polsce gąsienica pojawiła się miedzy innymi w Małopolsce czy w kujawsko-Pomorskiem.
Korowódka dębówka: jak radzą sobie kraje Europy?
Niektóre gminy już stworzyły tego rodzaju własne narzędzia. Duński Urząd ds. Rewitalizacji Terenów Zielonych i Środowiska Wodnego uznał, że pewnym prototypem tego rozwiązania jest już istniejąca aplikacja pozwalająca na rozpoznawanie różnych gatunków poprzez zdjęcie telefonem. W Odense zamknięto przedszkole, stację recyklingu, kilka placów zabaw, a także część chodników oraz ścieżek rowerowych. Właściciele najbardziej narażonych domów jednorodzinnych zdecydowali się na tymczasową wyprowadzkę, gdy ich dzieci zaczęły skarżyć się na swędzenie oczu i skóry. Kłopot mają właściciele psów, zwierzęta mają podrażnione oczy oraz opuszki łap. Powodem dalszego rozwoju owadów jest prawdopodobnie łagodna wiosna, a suche powietrze, brak deszczu i wiatr ułatwiają migrację włosków.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje