
AP Photo/Emma Da Silva Do tej pory dwie osoby zostały zatrzymane w związku z możliwym podpaleniem w pobliżu francuskiej rezydencji królewskiej w Fontainebleau. Dawny teren łowiecki paryskiej korony leży zaledwie około 64 km od stolicy.
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez stwierdził, że okoliczności pożaru budzą podejrzenia.
🔴FRANCE 🇫🇷 | The massive fire ravaging the #Fontainebleau area, southeast of Capital #Paris continues to spread dangerously as of Monday evening. Nearly 1,000 hectares have gone up in smoke, and the flames have already devastated close to 5% of the Île-de-France forest area. Płonie las pod Paryżem. Zatrzymano dwie osoby
Walka z żywiołem trwa od niedzieli, kiedy wybuchł pierwszy pożar, drugi trwa od poniedziałku. - Ogień strawił już ponad 1 900 hektarów (19 km2) - poinformowali we wtorek strażacy.
Rzecznik regionalnej straży pożarnej Paul-Edouard Laurain przekazał również, że w akcji gaśniczej uczestniczy około 850 strażaków . Po raz pierwszy użyto również samolotów gaśniczych typu Canadair , które przeleciały tuż nad Sekwaną, aby napełnić zbiorniki i spróbować opanować pożar z góry. Użyto także dwóch maszyn typu Dash i trzech helikopterów gaśniczych.
W związku z rozprzestrzeniającym się ogniem, z domów ewakuowano 900 osób . Co więcej, przez bliską odległość, koniecznością było zamknięcie autostrady A6, łączącej stolicę z Lyonem i południem kraju. Mniejsze pożary w okolicy zakłóciły również ruch pociągów dużych prędkości.
We wtorek Francji obchodzone jest Święto Narodowe , najważniejsza uroczystość państwowa w kraju upamiętniająca wybuch Wielkiej Rewolucji Francuskiej i szturm na więzienie Bastylii w 1789 roku.