Monitoring kawiarni Piccolino Coffee w Sumach na północnym wschodzie Ukrainy zarejestrował sobotni atak rosyjskich bomb kierowanych. Na nagraniu widać, jak ludzie rzucają się na ziemię, a w lokalu pękają szyby po potężnym huku. Według Kyiv Independent w wyniku uderzeń zginęło pięć osób, w tym 13-letnia dziewczynka, a 32 zostały ranne.
Najważniejsze informacje:
Nagranie z monitoringu kawiarni Piccolino Coffee datowane jest na 11 lipca.
Według Kyiv Independent Rosja zrzuciła na Sumy trzy bomby kierowane; dwie spadły na ruchliwą część miasta, trzecia uderzyła w obiekt infrastrukturalny.
W ataku zginęło pięć osób, w tym 13-letnia dziewczynka, a 32 osoby zostały ranne.
Ukraińskie organy ścigania wszczęły śledztwo dotyczące zbrodni wojennych w związku z uderzeniem w ludność cywilną.
Atak na Sumy nastąpił kilka godzin po wcześniejszym zmasowanym uderzeniu Rosji: sześć pocisków balistycznych, sześć innych rakiet oraz 121 dronów bojowych i wabików.
Kiedy debiut Lewandowskiego? "W Chicago to temat numer 1"
Materiał kawiarni Piccolino Coffee w Sumach oznaczony jest datą 11 lipca 2026 i rozpoczyna się o godz. 14:29. Film pokazuje wydarzenia z perspektywy miejsca, w którym w sobotę doszło do rosyjskiego uderzenia.
Wstrząsające nagranie z ataku w Sumach
Pierwsze ujęcia przedstawiają przestrzeń przed lokalem: murek, na którym siedzi mężczyzna, trawnik z grupą osób oraz kostkę brukową, po której przechodzą mieszkańcy. Po chwili narasta dźwięk wskazujący, że coś nadlatuje w okolicę, a część osób odwraca wzrok w stronę zagrożenia.
Na nagraniu widać, jak kobieta chwyta małą dziewczynkę, najprawdopodobniej swoją córkę, obejmuje ją i kładzie się za murkiem. Pozostałe osoby również padają na ziemię, próbując wykorzystać elementy małej architektury jako osłonę; część ludzi ucieka w stronę budynku.
Ludzie zaskoczeni rosyjskim nalotem
W momencie, gdy ludzie próbują się schronić, słychać dwa potężne uderzenia. W powietrzu zaczynają latać odłamki, co na nagraniu widać już na zewnętrznych ujęciach spod kawiarni.
Piccolino Coffee opublikowało także fragmenty z wnętrza lokalu. Przed atakiem goście siedzą przy stołach, rozmawiają i mają przed sobą napoje.
Chwilę później sytuacja gwałtownie się zmienia. Huk związany z uderzeniem sprawia, że szyby w oknach roztrzaskują się. Klienci w pośpiechu odchodzą od stolików, słychać krzyki, a potem również drugie uderzenie.
Bomby kierowane spadły na Sumy
Jak wynika z późniejszych ustaleń, huk na nagraniu był skutkiem uderzenia rosyjskich bomb kierowanych. W sobotę na miasto zrzucono trzy takie bomby.
Według portalu Kyiv Independent w ataku zginęło pięć osób, w tym 13-letnia dziewczynka, a 32 osoby zostały ranne. Dwie z trzech bomb spadły na ruchliwą część miasta; jedna z nich uderzyła w pobliżu drogi i przystanku komunikacji publicznej.
Właśnie w tym miejscu zginęła nastolatka. Trzecia bomba trafiła w obiekt infrastrukturalny.
Barbarzyńskie ataki Rosji w Ukrainie
Ukraińskie organy ścigania wszczęły śledztwo w sprawie zbrodni wojennych. Ma ono dotyczyć ataku na ludność cywilną w Sumach. Uderzenie nastąpiło kilka godzin po tym, jak Rosja wystrzeliła przeciwko Ukrainie sześć pocisków balistycznych, sześć innych rakiet oraz 121 dronów bojowych i wabików.
Portal Kyiv Independent przypomina, że tydzień wcześniej podobny atak na centrum Sum zakończył się śmiercią pięciolatka i trzech innych osób.
W opisie zdarzenia czytamy, że rosyjskie naloty coraz częściej uderzają w infrastrukturę cywilną oraz obszary zamieszkane przez ludność cywilną. Zwraca się też uwagę, iż armia Władimira Putina częściej wykorzystuje kierowane bomby lotnicze do ataków na miasta i społeczności blisko linii frontu, szczególnie w obwodach sumskim, charkowskim i donieckim.
Ładunki te są wystrzeliwane z samolotów pozostających poza zasięgiem większości ukraińskich systemów obrony powietrznej, co utrudnia skuteczną ochronę ludności cywilnej.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości