
Pięć dekad temu w Krakowie ustawiono okazałą rzeźbę z brązu. Dzieło autorstwa Bronisława Chromego (artysty, który jest także uznanym malarzem i rysownikiem) przedstawia legendarnego Smoka Wawelskiego.
To jedna z największych atrakcji turystycznych – każdy, kto pierwszy raz odwiedza stolicę Małopolski, uwzględnia w swoich planach spacer pod ikoniczne wzgórze na Pomoście Krakowskim. Nawet ci, którzy nigdy nie widzieli rzeźby na własne oczy, doskonale wiedzą, że ta (dosłownie) bucha płomieniami.
M.in. dlatego nie wolno – nawet dla żartu – wspinać się po Smoku Wawelskim. Miejsce to znajduje się bowiem pod stałym monitoringiem miejskim, a zachowanie takie może zostać uznane jako naruszające zasady porządkowe. Służby mogą wypisać sprawcy mandat. W sytuacji uszkodzenia rzeźby sytuacja byłaby jeszcze gorsza – prokuratura taki czyn zakwalifikować mogłaby jako zniszczenie zabytku, za które (zgodnie z przepisami prawa) grozi nawet osiem lat więzienia.
Mimo tego wszystkiego niedawno znalazł się śmiałek, który postanowił wejść na legendarnego smoka, stojącego przy wyjściu ze Smoczej Jamy. Incydent został sfilmowany – nagranie udostępniło medium Kraków dla Was.
Kraków. Ktoś wspiął się na Smoka Wawelskiego. Nagle pojawił się ogień. Policjanci zapoznali się z głośnym nagraniem
Redakcja lokalnego portalu materiał wideo udostępniła wczoraj (we wtorek – 14 lipca). Film szybko stał się popularny na Facebooku, a także innych platformach – np. X czy TikTok.
Na filmie widzimy, jak młodzieniec majstruje dłonią w pobliżu pyska Smoka Wawelskiego, z którego po chwili bucha wielki płomień. Nie wiadomo, czy zrobił coś, by go wywołać, czy stało się to samoistnie. Nie wiadomo też, czy odniósł obrażenia – widać, jak schodzi z rzeźby, więc jeśli tak, to raczej nie były duże. Wszystko skończyć mogło się jednak znacznie gorzej – np. rozległymi i głębokimi poparzeniami twarzy, rąk czy szyi.
KdW skontaktował się z przedstawicielami służb. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie – komisarz Piotr Szpiech – przekazał, że mundurowi „nie otrzymali oficjalnego zgłoszenia w sprawie osoby wspinającej się na rzeźbę pod Wawelem”. Z ustaleń źródła wynika, iż „sprawa została przekierowana do odpowiedniego komisariatu, który podejmie decyzję ws. podjęcia dalszych działań operacyjnych”.
Możliwe, że tożsamość osoby na filmie zostanie ustalona i poniesienia ona konsekwencje – zakładając, że jest pełnoletnia.