Autor artykułu wyraża oburzenie i oskarża niezidentyfikowaną stronę o kradzież jego materiału. Twierdzi, że Polsat i Republika otrzymały zgodę na transmisję, a inni bez pytania chcą wykorzystać jego pracę, co nazywa złod
No chyba sobie żartujecie. Polsat i Republika zapytały, czy mogą transmitować moją rozmowę i się zgodziłem.
A wy bez zgody, nawet bez pytania, chcecie mi zajumać materiał? To jest zwykłe złodziejstwo.