
Polsat News Prof. Ireneusz Krzemiński , komentując burzliwą debatę w związku z przekazaniem Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów Patriot , stwierdził we wtorkowym "Punkcie widzenia Szubartowicza", że "to co się dzieje w Polsce, jest czymś skandalicznym".
Socjolog na antenie Polsat News krytycznie ocenił działania opozycji oskarżającej rząd o obniżanie zdolności obronnych Polski. - To co robi prawica, co robi ta banda PiS-owskich mądrali, którzy siedzą w Kancelarii Prezydenta, to jest coś co niszczy możliwość porozumienia - uznał w rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem.
Pociski dla Ukrainy. Prof. Krzemiński uderza w ludzi prezydenta Nawrockiego
Zdaniem prof. Krzemińskiego wspomniana grupa polityków "konsekwentnie, od początku objęcia rządów przez Karola Nawrockiego , przekracza wszystkie kompetencje, które są zapisane w konstytucji". - Których my, jako obywatele, powinniśmy pilnować, bo ich przekraczanie zagraża nam na przyszłość absolutnie - wskazał.
Według diagnozy postawionej przez profesora premier Donald Tusk przyjął strategię polegającą na ignorowaniu krytyki i działaniu na faktach dokonanych . - A tą podstawową dziedziną, którą postanowił przeciwstawiać w całym szczuciu i szczekaniu opozycji prawicowej, jest obronnością kraju - nadmienił.
Jego zdaniem nie jest to jednak właściwa postawa. - Dlatego, że rodzaj agresji w propagandzie, którą sieją tacy jak Przemysław Czarnek , cała Kancelaria Prezydenta, jest tak niesłychanie nośna, tak wbijająca się w świadomość ludzi, a druga strona usiłuje odpowiadać rzeczowo, ale ta rzeczowość musi być poparta ciosem po prostu - tłumaczył w "Punkcie widzenia Szubartowicza".
Scenariusz z 2015 roku? "Tusk lekceważy społeczeństwo obywatelskie"
Prof. Krzemiński mianem absurdu określił odtajnienie danych dotyczących przekazanego Ukrainie sprzętu . Jak ocenił, zarzuty "strony prawicowej" o tym, że w obliczu przekazania pocisków do Patriotów jest "skłamany". Podkreślił, iż wszystko zostało uzgodnione z NATO oraz USA.
Stwierdził ponadto, że jeśli rząd będzie spokojnie o tym mówił, to " agresywny prawicowy wrzask zagłuszy tę rzetelną komunikację ". Jego zdaniem Tusk popełnia błąd, "całkowicie pomijając odwołanie się do demokratycznych elit", a ci, którzy "z założenia powinni go popierać, mają bardzo wiele pretensji, bo lekceważy społeczeństwo obywatelskie ".