Dziś 19.07.2026 wracałem późnym popołudniem ze świętokrzyskiego do Rzeszowa. Co chwilę mija mnie motocykl, myślę musi być jakaś impreza w okolicy i jest - piknik charytatywny, popieram, ale matko boska, jak oni jeżdżą, większość tych motocyklistów to samobójcy i zabójcy drogowi. Ograniczenie do 90km/h? Panie a na co to komu ja pojadę 190 między dwoma autami. Ograniczenie do 50km/h? dawaj 100km/h przecież nikogo nie ma na pasach. Lider to gość który wyprzedzał 3 auta w tym moje przed przejściem dla pieszych oczywiście na podwójnej ciągłej gdy droga lekko szła pod górę, nagle auto z naprzeciwka myślę k---a koniec hamuję bo go roztrzaska, dosłownie ułamek sekundy, zdążył się schować i nas minąć, mnie aż zmroziło. Ciekawe ilu motocyklistów zginęło podczas jazdy na ten piknik. motocykle #motoryzacja #polska