Przy Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 w Warszawie doszło do przepychanek słownych. Jarosław Kaczyński obrażał policantów i kontrmanifestantów. - Nic nowego pod słońcem. Co ja mam powiedzieć - powiedział Donald Tusk, pytany o tę sprawę. Premier zamilkł na dłuższy czas, szukając słów komentarza.
Politycy PiS chcieli złożyć wieńce, ale na miejscu była manifestacja, która była wcześniej zgłoszona. Jarosław Kaczyński obraził zarówno interweniujących policjantów, nazywając ich "bojówką rządzącej partii", jak i kontrmanifestanów. - Jesteście hołotą, nie macie żadnych praw - wołał.
O komentarz do tej sytuacji był pytany Donald Tusk. - Nic nowego pod słońcem. Co ja mam powiedzieć - powiedział premier i zamilkł na dłuższą chwilę, szukając słów komentarza.
Kaczyński stracił rezon. Tak skończył się obchody meisięcznicy
Mówiąc o Kaczyńskim ocenił, że "zachowuje się, jak klasyczny warchoł". - Tyle mu zostało z polityki. To takie niegodne zachowanie politycznego warchoła - dodał.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości