"USA przeprowadziły ósmą z rzędu nocną serię uderzeń wymierzonych w Iran" - przekazano w komunikacie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM). W aktualizacji przedstawiono szczegóły działań i dołączono nagranie.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w najnowszym wpisie opublikowanym na platformie X o przeprowadzeniu kolejnej serii uderzeń wymierzonych w Iran.
Według treści komunikatu operacja zakończyła się 18 lipca o godzinie 23:30 czasu wschodnioamerykańskiego (5:30 w Polsce - red.) i została przeprowadzona na polecenie Naczelnego Dowódcy.
Taki zostawił testament. Cały majątek dostała tylko jedna osoba
"Podczas ósmej z rzędu nocy amerykańskich ataków, siły CENTCOM skutecznie uderzyły w irańskie obiekty wojskowe służące do nadzoru wybrzeża i sprzęt do obrony powietrznej, w zasoby nadmorskie oraz w składy pocisków i dronów, kontynuując tym samym osłabianie potencjału militarnego Iranu. Amerykańskie siły wzięły również na cel oddziały Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które 17 lipca przeprowadziły ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii" - podano w dalszej części wpisu.
"Na Bliskim Wschodzie stacjonuje ponad 50 tysięcy amerykańskich mężczyzn i kobiet w czynnej służbie. Zachowują oni pełną czujność i koncentrację, pozostając w gotowości bojowej i dysponując zdolnością do skutecznego rażenia przeciwnika" - zakończono.
CENTCOM o rozpoczęciu ataków. USA chcą "ukarać" Iran
We wcześniejszym komunikacie CENTCOM sprzed kilku godzin podano, że siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły nowe naloty przeciwko Iranowi by "natychmiastowo ukarać" irańskich Strażników Rewolucji za ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii, w wyniku których zginęły co najmniej dwie osoby.
"Dzisiaj o godzinie 18 czasu wschodnioamerykańskiego (24 w Polsce - red.) siły amerykańskie rozpoczęły nowe naloty na Iran na polecenie Naczelnego Dowódcy. Ataki te mają na celu dalsze osłabienie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w Cieśninie Ormuz i szybkie ukaranie sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które wczoraj wieczorem przeprowadziły ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii" - podano.
Do ataków doszło po tym, jak w piątek w wyniku irańskiego ataku rakietami balistycznymi i dronami na bazę lotniczą w Jordanii zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, a jeden uznawany jest za zaginionego. Atak zwiększył bilans strat ludzkich po stronie amerykańskiej do 16 żołnierzy.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości