Mateusz Różycki
Mecz Polski z Marokiem na Mistrzostwach Świata 2026 został przerwany po jednej sekundzie od rozpoczęcia.
Sędzia Michael Oliver zauważył, że dwóch marokańskich zawodników przekroczyło swoją połowę przed rozpoczęciem gry.
Przepisy IFAB wymagają, aby zawodnicy przeciwnika byli w odległości co najmniej 9,15 metra od piłki przed jej wprowadzeniem do gry.
Po krótkiej przerwie, mecz został wznowiony, a sędzia wielokrotnie upominał zawodników, pokazując łącznie osiem żółtych kartek w pierwszej połowie.
Maroko ostatecznie wygrało mecz 3:0, awansując do ćwierćfinału.
Mecz Kanada — Maroko rozpoczął się punktualnie o godz. 19.00 czasu polskiego, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem. Sędzia Michael Oliver był zmuszony przerwać rywalizację po... sekundzie gry. Zaraz po kopnięciu piłki ze środka boiska zauważył istotny szczegół. Przepisy są nieubłagane.
Posłuchaj artykułu
Zobacz: Oskarżają współgospodarza MŚ 2026. Jest oficjalna skarga do FIFA
Mecz Kanada - Maroko przerwany po sekundzie