RAK
    piękne słowa Lecha Sidora Karol Stopa miał wielkiego przyjaciela. Tak go żegna na antenie

    piękne słowa Lecha Sidora Karol Stopa miał wielkiego przyjaciela. Tak go żegna na antenie

    755 odsłon
    piękne słowa Lecha Sidora Karol Stopa miał wielkiego przyjaciela. Tak go żegna na antenie

    W naszej redakcji również nie brakuje sympatyków tenisa. Staliśmy się nimi m.in. dzięki wybitnej pracy za mikrofonem Pana Karola Stopy. W czwartek, 9 lipca, dotarła do nas fatalna wiadomość o śmierci komentatora Eurosportu. Pięknymi słowami pożegnał go na antenie TVN24 Lech Sidor, jego wieloletni przyjaciel i współkomentator. – Naszej przyjacielskiej relacji nie da się porównać do niczego innego – powiedział.

    Autor: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, Stach Antkowiak/REPORTER/ East News W czwartek przed południem przekazano informację o śmierci cenionego dziennikarza i komentatora. Na antenie TVN24 wspominał go jego wieloletni przyjaciel oraz partner przy mikrofonie, Lech Sidor.

    Nie ma co do tego wątpliwości – Karol Stopa był jedną z największych postaci polskiego dziennikarstwa sportowego i wybitnego eksperta od tenisa. W pamięci kibiców pozostanie nie tylko jego charakterystyczny sposób komentowania i niezwykłe przygotowanie do każdej transmisji. Często w tych transmisjach towarzyszył mu Lech Sidor, były tenisista, trener tenisa i od ponad 20 lat komentator Eurosportu. Napisaliśmy "często", ale sam Sidor przyznaje, że to był tysiące godzin.

    – Pracuję w Eurosporcie ćwierć wieku, a Karol pracował trzy lata dłużej. Naszej przyjacielskiej relacji nie da się porównać do niczego innego. Miałem wrażenie, że jak chciałem coś powiedzieć, to Karol wiedział, co to będzie. I odwrotnie. Działaliśmy na zasadzie dobrze dopracowanego tandemu rowerowego. Uzupełnialiśmy się świetnie. Nie było tematu, na który nie moglibyśmy dyskutować godzinami. Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba – przyznał Sidor.

    – W czwartek byłem z nim umówiony na kawę. Mieliśmy nagrywać materiał promujący US Open – tłumaczył Sidor w łączeniu z TVN24. – Aż nie chce się wierzyć, że do tego nie dojdzie. W środę rozmawialiśmy, były nasze wspólne plany. Karol był dla mnie jak ojciec. Rozmawialiśmy codziennie, a co drugi dzień się widzieliśmy – dodał.

    Odszedł jeden z najważniejszych głosów tenisa...Żegnaj, Karolu

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era