
Aleksandra Kwaśniewska zaskoczyła wyznaniem. To koniec plotek
Aleksandra Kwaśniewska jest obecna w rodzimym show-biznesie od wielu lat i niezmiennie wzbudza duże zainteresowanie. Fani są ciekawi zwłaszcza szczegółów z jej życia prywatnego. Nic więc dziwnego, że każde osobiste wyznanie dziennikarki wywołuje duże poruszenie.
Teraz żona Kuby Badacha otworzyła się na temat przeszłości. W najnowszym wywiadzie Aleksandra Kwaśniewska wprost potwierdziła doniesienia. Na pytanie o to, co powiedziałaby młodszej wersji siebie, odparła:
"Ja bym sobie powiedziała, żeby zaufać sobie, nie oglądać się na innych, że wszystko będzie dobrze, żeby się nie martwić na zapas i bardzo ufać sobie, wierzyć też swojej intuicji (...)" - zaczęła na łamach podcastu "Czułe słówka" Doroty Szelągowskiej .
Aleksandra Kwaśniewska pilnie przekazała wieści
Po chwili refleksji dziennikarka zauważyła jednak, że z tą intuicją to nie jest taka prosta sprawa:
"Chociaż... myślę o takich sytuacjach, kiedy intuicja mi coś podpowiadała, a ja to jakoś tam racjonalizowałam i pakowałam się w jakieś kłopoty, bo właśnie nie zawierzyłam tej intuicji. A z drugiej strony to są wszystko lekcje i myślę, że [gdyby to się nie wydarzyło - przyp. red.] dzisiaj byłabym w innym miejscu" - wyznała.
Dziennikarka zdradziła również, że jest zdania, że niektóre bolesne sytuacje zostawiają w ludziach ślad na lata. Pod koniec podcastu Kwaśniewska potwierdziła doniesienia:
"Aczkolwiek powiedziałabym sobie, żebym miała dużo zaufania do swojej intuicji, bo ona mi dobrze podpowiada i żebym nie miała wątpliwości co do tego i żebym nie przejmowała się tym, że ktoś mi radzi inaczej".