W nocy z wtorku na środę burmistrz przygranicznego hiszpańskiego miasta La Linea de la Concepcion Juan Franco i premier Gibraltaru Fabian Picardo świętowali rozbiórkę ogrodzenia na granicy Hiszpanii i brytyjskiego terytorium zamorskiego. Oprócz polityków uczciły to tysiące osób. W środę robotnicy przystąpili do demontażu budek hiszpańskiej policji na granicy.
Zmiany to efekt umowy, w wyniku której Gibraltar został objęty unią celną z UE i zintegrowany ze strefą Schengen . Podwójne, unijne i brytyjskie kontrole mają być prowadzone w porcie i na lotnisku w Gibraltarze. Umowa zaczęła obowiązywać w środę, a dzień wcześniej podpisali ją europejski komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz i brytyjski wiceminister spraw zagranicznych Stephen Doughty, w obecności szefa hiszpańskiej dyplomacji Jose Manuela Albaresa oraz premiera Gibraltaru.
Robotnicy usuwają budki hiszpańskiej policji krajowej na granicy między Hiszpanią a GibraltaremŹródło zdjęcia: PAP/EPA/Carrasco Ragel "Historyczne wydarzenie"
"To historyczne wydarzenie. Z dumą podpisujemy umowę z Wielką Brytanią w sprawie Gibraltaru. Cztery lata negocjacji, jeden wynik: wspólny dobrobyt i koniec barier dla 15 tysięcy osób przemieszczających się codziennie między Hiszpanią a Gibraltarem" - napisał Szefczovicz w serwisie X. "Nowa era" - dodał hiszpański minister spraw zagranicznych.
Jak podaje Reuters, mieszkańcy Gibraltaru będą mogli teraz przekraczać granicę z Hiszpanią korzystając z kart pobytu, bez konieczności stemplowania paszportów, natomiast obywatele Hiszpanii mogą przekraczać granicę z hiszpańskim dowodem osobistym.
Dlaczego Gibraltar nie jest częścią Hiszpanii
Graniczne ogrodzenie zostało postawione przez władze brytyjskie na początku XX w. Pod koniec lat 60. reżim generała Francisco Franco całkowicie zamknął przejście w odpowiedzi na wyniki referendum w Gibraltarze w 1967 r., w którym zdecydowana większość mieszkańców opowiedziała się za pozostaniem pod zwierzchnictwem Wielkiej Brytanii. Ponowne otwarcie przejścia nastąpiło w latach 80.
Porozumienie wprowadzające swobodny przepływ osób i towarów zostało wynegocjowane w zeszłym roku. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez uznał, że jest ono korzystne dla obywateli i stosunków dwustronnych z Wielką Brytanią, ale podkreślił, że nie oznacza ono "rezygnacji z roszczeń do zwrotu Gibraltaru", który od 1713 r. znajduje się pod jurysdykcją brytyjską na mocy traktatu w Utrechcie.
Ta decyzja zmieniła wszystko. "Wcześniej Polak mógł po prostu wyjechać i podjąć pracę"
Dostał 322 głosy. Będzie nowym premierem?