Prezes Glapiński stwierdził, że podwyżka stopy do 4,5% jest nieduża. Może dla kogoś, kto zarabia 1 mln zł rocznie i dostaje 600 tys. zł premii to niedużo, ale dla przeciętnej rodziny wzrost raty kredytu o 800 zł to gigantyczny problem. Totalne oderwanie od rzeczywistości.