Podczas spotkania z Donaldem Trumpem Wołodymyr Zełenski zażartował, że nie chce jechać do Moskwy na rozmowę z Władimirem Putinem. - W powietrzu jest mnóstwo ukraińskich dronów. To byłoby niebezpieczne - powiedział.
Podczas szczytu w Ankarze doszło do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump przyznał, że podczas rozmów z Putinem przywódca Rosji promował pomysł przeprowadzenia rozmów pokojowych z Zełenskim w Moskwie, ale prezydent USA się temu sprzeciwił.
Jechał do pracy. Agent ICE wyciągnął broń. Nie żyje mężczyzna
Zełenski kpi. "To byłoby niebezpieczne"
Zwrócił się do wszystkich, którzy namawiali Zełenskiego, aby udał się do Moskwy i "postawił się na jego miejscu", a następnie zapytał, co sam Zełenski o tym myśli.
Czy pojechałbyś do Moskwy? - zapytał Trump.
To trudne. W powietrzu jest mnóstwo ukraińskich dronów. To byłoby niebezpieczne - zażartował Zełenski.
Ukraina przeprowadza coraz częstsze ataki w głębi Rosji, m.in. w rejonie Moskwy. W ostatnich dniach wystrzelono kilkaset dronów. Celem są zazwyczaj obiekty wojskowe oraz infrastruktura krytyczna.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości