RAK
    temuArtykułAnna MierzyńskaOstrzegamy: Kreml eskaluje sytuację w Polsce przed najbliższym weekendem. Chodzi o WołyńAnna Mierzyńska

    temuArtykułAnna MierzyńskaOstrzegamy: Kreml eskaluje sytuację w Polsce przed najbliższym weekendem. Chodzi o WołyńAnna Mierzyńska

    3142 odsłon
    temuArtykułAnna MierzyńskaOstrzegamy: Kreml eskaluje sytuację w Polsce przed najbliższym weekendem. Chodzi o WołyńAnna Mierzyńska

    0:00

    Rosja eskaluje konflikt między Polską a Ukrainą przed nadchodzącymi obchodami rzezi wołyńskiej. Rosyjskie FSB prowadzi specjalną operację, wymierzoną jednocześnie w Polskę i Ukrainę. Mnożą się fałszywki i fake newsy. Niemal codziennie ostrzega przed tym Ukraina. W Polsce — cisza.

    Anna Mierzyńska

    Moskwa usiłuje pogłębić korzystny dla niej konflikt polsko-ukraiński. Wykorzystuje do tego ustanowiony na 11 lipca w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa i odbywające się wówczas uroczystości. Upamiętniane są wówczas ofiary zbrodni wołyńskiej. Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, oficjalny organ państwowy, poinformowało, że rozpoczęła się „aktywna faza rosyjskiej operacji informacyjnej, mającej na celu zerwanie stosunków między Ukrainą a Polską”.

    Pierwszym jej etapem było „odtajnienie dokumentów historycznych” przez rosyjski kontrwywiad FSB na temat zbrodni wołyńskiej. Jednak w tych dokumentach nie ma nic nowego pod względem historycznym. Mogą natomiast posłużyć do potęgowania antyukraińskich nastrojów w Polsce.

    Natomiast we wtorek, 7 lipca, rosyjska agencja RIA Novosti podała, że „ukraińscy uchodźcy wywiesili w Polsce plakaty z portretami Bandery”. Kiedy o takim zdarzeniu jako pierwsze informuje propagandowe medium Kremla, można z ogromną dozą prawdopodobieństwa założyć, że plakaty, jeśli w ogóle zostały rozklejone, pojawiły się w Polsce na polecenie rosyjskich władz i podlegających im służb specjalnych.

    Operacja szefa FSB

    W ostatnich dniach mamy do czynienia z nasilonymi działaniami Rosji, których celem jest spotęgowanie niechęci czy wręcz nienawiści do Ukraińców w Polsce. Moskwa celowo nasila tę operację tuż przed obchodami rocznicy zbrodni wołyńskiej. Zapewne liczy na to, że przechodzące w weekend marsze pamięci przerodzą się w demonstracje nienawiści, pełne agresji wobec uchodźców ukraińskich. A być może nawet dojdzie do użycia przemocy.

    To typowa rosyjska technika w prowadzonej przez Kreml wojnie kognitywnej z Zachodem: eskalowanie istniejących konfliktów do tego stopnia, by zdestabilizować sytuację w danym państwie oraz – w sprzyjających okolicznościach — doprowadzić do zerwania stosunków międzypaństwowych.

    Według Andrija Kowalenko, szefa Dowództwa Obrony Narodowej Ukrainy przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony,

    w tę operację zaangażowany jest sam dyrektor rosyjskiego kontrwywiadu FSB Aleksandr Bortnikow. Kowalenko uważa, że Bortnikow odpowiada obecnie osobiście za wszelkie rosyjskie operacje informacyjne, których celem jest doprowadzenie do rozłamu między Polską a Ukrainą.

    Niestety polskie służby, instytucje ani polski rząd nie informują o nasileniu działań dezinformacyjnych ze strony Rosji. Do momentu publikacji tego tekstu nie znaleźliśmy żadnego nowego ostrzeżenia w tej sprawie.

    Rosyjska prowokacja

    Ukraińcy poinformowali również o wzroście aktywności rosyjskich botów, które atakują polskich odbiorców na platformach społecznościowych. Rozpowszechniają one treści, pogłębiające podziały polsko-ukraińskie.

    5 lipca rosyjskie media opublikowały informację o rzekomym odtajnieniu historycznych dokumentów FSB, dotyczących rzezi wołyńskiej. Już dzień wcześniej ostrzeżenie przed taką akcją wydało ukraińskie rządowe Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.

    „Rosyjska FSB przygotowuje prowokację z użyciem fałszywych dokumentów, aby wbić klin między Ukrainę i Polskę” – alarmowało Centrum we wpisie na platformie X. – „Według dostępnych informacji agenci FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane »dokumenty«, dotyczące wydarzeń II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej”.

    Czytaj cały artykuł u źródła — OKO.press GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era