RAK
    Proces Łukasza Żaka. Sąd ogłosił wyrok

    Proces Łukasza Żaka. Sąd ogłosił wyrok

    986 odsłon
    Proces Łukasza Żaka. Sąd ogłosił wyrok

    Sąd ogłosił wyrok w sprawie Łukasza Żaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Proces dobiegł końca po wielu miesiącach oczekiwania. W mowach końcowych prokuratura domagała się dla głównego oskarżonego najwyższej kary, jaką przewidują obowiązujące przepisy, czyli 20 lat więzienia. Teraz zapadło ostateczne rozstrzygnięcie. Łukasz Żak kolejne dwie dekady spędzi za kratkami.

    Przed ogłoszeniem wyroku prokuratura przekonywała, że tylko najsurowsza kara będzie odpowiednia w tej sprawie. Według śledczych Łukasz Żak (sąd zgodził się na publikację wizerunku i podawanie nazwiska oskarżonego), który w chwili wypadku miał jechać z prędkością przekraczającą 220 km/h, nie wyciągnął żadnych wniosków z wcześniejszych konfliktów z prawem.

    Mowa końcowa prokuratury

    − Ta kara 20 lat pozbawienia wolności jawi się jako jedyna adekwatna w tej sprawie. Jedyna adekwatna wobec ogromnego stopnia społecznej szkodliwości tego przestępstwa oraz zachowania oskarżonego zarówno przed, jak i po jego popełnieniu − mówiła przed sądem prokurator.

    − Nie ma zgody na obecność w społeczeństwie pijanych piratów drogowych. Poprzednio stosowane kary nie przyniosły żadnych efektów resocjalizacyjnych. Jedyną adekwatną reakcją jest długotrwałe odizolowanie takiego sprawcy − dodawała.

    Prokuratura wnosiła także o dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Chciała również, aby Łukasz Żak zapłacił po 300 tys. zł zadośćuczynienia dla żony i syna ofiary, wpłacił 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz miał ograniczoną możliwość ubiegania się o przedterminowe zwolnienie.

    W mowach końcowych padły również propozycje kar dla pozostałych oskarżonych. Prokuratura domagała się po 3 lata więzienia dla Mikołaja G., Damiana J. i Macieja O. za nieudzielenie pomocy i poplecznictwo. Dla Kacpra K. wniosła o 3 lata i 6 miesięcy więzienia, pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek zapłaty świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Wobec Aleksandra G. zawnioskowała o rok i sześć miesięcy więzienia za poplecznictwo.

    Jaki wyrok usłyszał Łukasz Żak?

    Łukasz Żak został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. - Co trzeba mieć w głowie żeby rozpędzić Arteona do ponad 200 km/h? Nie ma wtedy szans na reakcję - mówił sędzia w uzasadnieniu wyroku.

    • Oczywiście nikt do tego nie dojdzie, co było w pana głowie. Ja opierałem się wyłącznie na faktach. Kara uwzględniła motywacje, pobudki, społeczną szkodliwość. Muszę chronić pojedyncze jednostki, tym wyrokiem chronię mieszkańców Warszawy przed takimi osobami jak Pan - dodał sędzia w ostrych słowach.

    Więcej informacji wkrótce! Materiał będzie aktualizowany!

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era