
Liderzy niemieckiej koalicji rządzącej z kanclerzem Friedrichem Merzem (drugi z lewej)Zdjęcie: Michael Kappeler/dpa/picture alliance Niemiecka koalicja chadeków i socjaldemokratów wreszcie dogadała się w sprawie reform , które miałyby wprawić w ruch pogrążona w stagnacji niemiecka gospodarkę. Przedstawiony w czwartek rano, 2 lipca, 34-punktowy pakiet dotyczący zmian w emeryturach i systemie opieki zdrowotnej, wartych miliardy ulg podatkowych, ograniczenia biurokracji, a także uelastycznienia prawa pracy. Od powodzenia tych reform zależy wiele: dla gospodarki, trwałości koalicji rządowej i nastrojów w Niemczech. A te ostatnie są nie najlepsze, jak pokazuje najnowszy sondaż ARD-Deutschlandtrend .
Ponad trzy czwarte obywateli (78 proc.) za poważny problem uznaje stan niemieckiej gospodarki, która od siedmiu lat tkwi w kryzysie . Co czwarta zatrudniona osoba obawia się o swoje miejsce pracy. Nieco zmniejszyły się natomiast obawy przed zbyt dużą imigracją do Niemiec, choć niewielka większość (51 proc.) nadal boi się „zbyt wielu obcych” – wynika z sondażu, który przeprowadził ośrodek Infratest Dimap między 29 czerwca a 1 lipca. Ankieterzy przepytali reprezentatywną grupę 1317 uprawnionych do głosowania mieszkańców Niemiec.
Czerwcowe rekordowe upały sprawiły, że wzrosły obawy przed zmianami klimatycznymi i ich skutkami. Dwie trzecie (66 proc.) niepokoi się, że globalne ocieplenie zniszczy podstawy ich egzystencji.
Większość chce inwestycji w ochronę przed upałami
Jednocześnie 89 proc. ankietowanych uważa, że politycy muszą przeznaczyć więcej pieniędzy, na przygotowanie na przykład dróg, szkół czy szpitali na przyszłe fale upałów. 58 proc. jest zdania, że nie można zaniedbywać ochrony klimatu nawet w czasach kryzysu. W tej kwestii widać jednak duze różnice wśród respondentów w zależności od tego, na kogo głosują w wyborach. W gronie wyborców częściowo skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) aż 71 proc. ma odmienne zdanie na temat potrzeby ochrony klimatu w czasach kryzysowych.
59 proc. wszystkich ankietowanych uważa, że to raczej przemysł, a nie pojedynczy konsumenci, powinien ponosić odpowiedzialność za ochronę klimatu. 54 proc. nie zgadza się, by koszty ekologiczne produktów były uwzględniane w cenie, na przykład poprzez podatek od CO2.
Niepopularne cięcia
Badanie przeprowadzono jeszcze przed uzgodnieniem najnowszego pakietu reform. Ankieterzy sprawdzili za to, jak ludzie oceniają dyskutowane przez wiele tygodni rozwiązania w sprawie reformy emerytalnej . Z powodów demograficznych system emerytalny jest pod ogromną presją, a poziom emerytur spadł w ostatnich latach. Spośród Niemców, którzy obecnie pracują, ponad połowa obawia się, że na starość będzie miała kłopoty finansowe. Planowana reforma miałaby temu zapobiec, jednak – według sondażu – ponad co drugi Niemiec nie wierzy obecnie, że dzięki temu system emerytalny będzie stabilniejszy. Szczególnie sceptyczni są wyborcy AfD i partii Lewica .
Niepopularne są proponowane cięcia w tej dziedzinie, takie jak powiązanie wieku emerytalnego z oczekiwaną długością życia czy zniesienie możliwości przejścia na emeryturę w wieku 63 lat dla osób z długim stażem ubezpieczeniowym.
Ogólnie rzecz biorąc, obywatele Niemiec oceniają proponowany pakiet środków z rezerwą: tylko trzech na dziesięciu ankietowanych spodziewa się, że przyniesie on większą sprawiedliwość międzypokoleniową. Wśród osób poniżej 35. roku życia są to zaledwie dwie osoby na dziesięć.
Rekordowo zły wynik Merza
Opinia na temat reformy emerytalnej po raz kolejny pokazuje, że obywatele stracili zaufanie do rządu . 86 proc. ankietowanych twierdzi, że nie jest zadowolonych lub w ogóle nie jest zadowolonych z pracy partii koalicyjnych. Taka opinia dominuje nawet wśród wyborców partii rządzących. Spośród wyborców CDU / CSU zadowolonych jest 36 proc., a spośród wyborców SPD – 27 proc.
Kanclerz i szef CDU Friedrich Merz dostaje dobre oceny już tylko od 13 proc. ankietowanych – to nowy rekordowo niski wynik. Wicekanclerz i szef SPD Lars Klingbeil utrzymuje poparcie na poziomie 21 proc. Z kolei szefowa AfD Alice Weidel osiąga 27 proc.
AfD na czele już trzeci miesiąc z rzędu
Gdyby teraz odbyły się wybory do Bundestagu, wygrałaby je AfD z 27-procentowym poparciem.
Notowania CDU/CSU spadły o jeden punkt do 22 proc., osiągając najniższy poziom od listopada 2021 roku. SPD również straciła jeden punkt, osiągając 12 proc. Zieloni i Lewica poprawiły swoje wyniki o jeden punkt i mają obecnie odpowiednio 15 i 11 proc. Wszystkie pozostałe partie nie przekroczyłyby pięcioprocentowego progu wyborczego i nie dostałyby się do Bundestagu.
Artykuł ukazał się na stronie Redakcji Niemieckiej DW .