Norwegia awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata, pokonując Brazylię 2:0 dzięki dwóm bramkom Erlinga Haalanda.
Mecz rozgrywany był o godzinie 22.00 czasu lokalnego, co utrudniało kibicom w Europie śledzenie wydarzenia.
Ulice norweskich miast, takich jak Oslo i Trondheim, były pełne radosnych kibiców, którzy gromadzili się w nocy na celebracji.
Pomimo ogólnej radości, w Oslo doszło do wypadków związanych z fajerwerkami, w wyniku których kilkadziesiąt osób trafiło do szpitala.
Mecz przyciągnął około 1,9 miliona widzów, co jest niezwykle wysoką liczbą w porównaniu do ostatnich lat.
Po historycznym awansie Norwegii do ćwierćfinału mistrzostw świata ulice miast kraju z północnej Europy zamieniły się w miejsce wielkiego świętowania dla milionów kibiców. Mecz przeciwko Brazylii pobił wszelkie rekordy popularności ostatnich lat. Nie obyło się jednak bez niebezpiecznych zdarzeń. Oto szczegóły.
Posłuchaj artykułu
Historyczna noc na ulicach norweskich miast. Takiej radości nie było od lat
Sprawdź też: Tak świętowali Norwegowie. Wideo niesie się po sieci. Ponad 95 mln wyświetleń