Trudno powiedzieć, czym w ostatnich dniach bardziej żyją Brytyjczycy - zdobyciem przez ich reprezentację pierwszego od 60 lat medalu mistrzostw świata w piłce nożnej (wywalczyli brąz), czy innym ważnym wydarzeniem - zmianą rządu. Przy czym na tę drugą rzecz musieli czekać znacznie krócej, ostatnia zmiana warty została przeprowadzona zaledwie dwa lata temu.
Niemniej za sprawą politycznego przetasowania do gry właśnie wchodzi nowy polityczny zawodnik, który na medal będzie sobie musiał jeszcze zapracować.