RAK
    Były wiceminister w rządzie PiS przekazał apteczki rosyjskim żołnierzom

    Były wiceminister w rządzie PiS przekazał apteczki rosyjskim żołnierzom

    464 odsłon
    Były wiceminister w rządzie PiS przekazał apteczki rosyjskim żołnierzom

    Tołwiński przekazał apteczki rosyjskim żołnierzom

    Krzysztof Tołwiński, były działacz PSL i PiS, a obecnie lider prorosyjskiej partii Front, opublikował w mediach społecznościowych nagranie z Białorusi. Poinformował w nim, że przekazał „pakiet pomocy medycznej chłopakom z okopów, żołnierzom Federacji Rosyjskiej walczących na froncie” (pisownia oryginalna).

    Na filmie Tołwiński występuje wraz z Wacławem Klukowskim, wiceprezesem partii Front. Na nagraniu tłumaczy, że apteczki zostały kupione prywatnie, a nie przez partię.

    Jesteśmy w firmie na Białorusi. Zakupiliśmy dzisiaj, nie jako partia polityczna Front, tylko jako osoby, żeby nie dać sobie powodu, broń Boże, do tego, że można byłoby rozwiązać partię polityczną Front. Zakupiliśmy - tu jest faktura - 20 pakietów pierwszej pomocy medycznej na polu walki, które przez naszego kolegę - partię z nami współpracującą, Liberalno-Demokratyczną Republikę Białoruś - przekażemy żołnierzom Federacji Rosyjskiej, chłopakom w okopach, jako pomoc humanitarną, pomoc medyczną - mówi. Jednocześnie zaapelował do Polaków o podobne działania. Nic pozytywniejszego nie możecie zrobić, niż pokazać zgodnie z prawem, zgodnie z sumieniem, tę pomoc humanitarną, pomoc medyczną, którą świadczycie – stwierdził.

    Obecny na nagraniu Wacław Klukowski prezentuje zawartość pakietu medycznego, wymieniając m.in. opaskę uciskową, bandaże oraz specjalistyczne wyposażenie.

    Czy apteczki dla żołnierzy to pomoc humanitarna?

    W drugiej części nagrania widać, jak Tołwiński przekazuje apteczki przedstawicielowi Liberalno-Demokratycznej Partii Białorusi, ugrupowania współpracującego z jego partią Front.

    Tołwiński kilkukrotnie określa przekazywany sprzęt jako „pomoc humanitarną”. Eksperci zwracają jednak uwagę na różnicę pomiędzy pomocą humanitarną a wyposażeniem wojskowym.

    Jak wskazywał portal OKO.press, dostarczanie pomocy humanitarnej ludności cywilnej oraz rannym żołnierzom pozostaje zgodne z prawem międzynarodowym . Indywidualne pakiety pierwszej pomocy przeznaczone do użycia bezpośrednio na polu walki są jednak elementem taktycznego wyposażenia żołnierzy, a nie klasyczną pomocą humanitarną.

    Prokuratura Krajowa: Nie ma postępowania

    O to, czy sprawa może mieć konsekwencje prawne, dziennikarze TVN24 zapytali Prokuraturę Krajową.

    Nie posiadam informacji, aby prokuratura podjęła z urzędu czynności w tej sprawie ani aby wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczące tego nagrania – przekazała Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej. Na razie nie wszczęto więc postępowania ani nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie dotyczące opublikowanego materiału.

    Kim jest Krzysztof Tołwiński?

    Krzysztof Tołwiński był w 2007 roku sekretarzem stanu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej działał w Polskim Stronnictwie Ludowym, później związał się z Prawem i Sprawiedliwością. Mandat posła objął w 2010 roku po śmierci Krzysztofa Putry w katastrofie smoleńskiej.

    Po nieudanych startach w kolejnych wyborach próbował swoich sił m.in. z list Kukiz'15 oraz Konfederacji. W 2022 roku powołał własne ugrupowanie – Front, którego pozostaje liderem.

    Współpraca z Białorusią i prorosyjska działalność

    W ostatnich latach Tołwiński wielokrotnie angażował się w działania oceniane jako prorosyjskie.

    9 maja 2024 roku wraz z działaczami Frontu utworzył kordon wokół ambasadora Rosji Siergieja Andrejewa podczas uroczystości na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie.

    Kilka tygodni później delegacja Frontu odwiedziła ambasadę Rosji z okazji tzw. Dnia Rosji, przekazując ambasadorowi „Sarmackie Sakwy” wypełnione polskimi produktami rolnymi.

    We wrześniu 2024 roku partia Front podpisała oficjalną umowę o współpracy z Liberalno-Demokratyczną Partią Białorusi, ugrupowaniem wspierającym reżim Alaksandra Łukaszenki.

    Na początku 2026 roku Tołwiński, występując w białoruskiej telewizji, oskarżył polskie władze o finansowanie terroryzmu poprzez wspieranie białoruskiej opozycji demokratycznej.

    Prawomocny wyrok za nawoływanie do nienawiści

    W kwietniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku prawomocnie skazał Krzysztofa Tołwińskiego za znieważanie osób pochodzenia ukraińskiego oraz nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym.

    Sprawa dotyczyła wpisów i nagrań publikowanych w mediach społecznościowych w 2022 roku. Sąd wymierzył mu karę pięciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 30 godzin prac społecznych miesięcznie. Wyrok uprawomocnił się, ponieważ żadna ze stron nie złożyła apelacji.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era