Iran nie zamierza w najbliższych dniach prowadzić negocjacji z USA na żadnym szczeblu - przekazał w poniedziałek rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei. Wcześniej w poniedziałek prezydent USA Donald Trump twierdził: "Iran zwrócił się o spotkanie. Odbędzie się jutro w Dosze!".
Najważniejsze informacje:
Iran deklaruje, że w najbliższych dniach nie będzie negocjacji z USA na żadnym szczeblu.
Do Dohy ma jednak pojechać delegacja irańskich ekspertów, by rozmawiać o wdrażaniu wcześniejszych ustaleń.
W sprawie rozmów USA-Iran pojawiły się w poniedziałek sprzeczne sygnały po wpisie Donalda Trumpa.
Rzecznik irańskiego MSZ zaznaczył, że Teheran nie rozpoczął jeszcze rozmów o ostatecznej umowie. Najpierw - według niego - muszą zostać wdrożone zapisy wstępnego porozumienia z 17 czerwca. Baghei dodał też, że obie strony oskarżają się wzajemnie o łamanie uzgodnień.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Czy rozmowy USA-Iran w Dosze dojdą do skutku?
Wcześniej w poniedziałek prezydent USA Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych o planach spotkania. "Iran zwrócił się o spotkanie. Odbędzie się jutro w Dosze!" - napisał na platformie Truth Social.
Według zapowiedzi Bagheiego irańska delegacja techniczna jedzie jednak do Dohy po to, by rozmawiać o wprowadzaniu w życie tego, co już uzgodniono w ramach wstępnego porozumienia. Rzecznik MSZ Iranu podkreślił, że ta wizyta ma dotyczyć kwestii wdrożeniowych, a nie uruchomienia negocjacji na żadnym szczeblu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości