Donald Tusk podczas pobytu w Paryżu na spotkaniu koalicji chętnych wypowiedział się o głośnych tematach w krajowej polityce. Miał swoje słowa do przekazania Przemysławowi Czarnkowi. - To jest polityka zabójcza. To są idiotyczne słowa - powiedział premier.
Na ustach wszystkich pozostaje saga ścigania Zbigniewa Ziobry. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec polityka.
W tych sporach, powiedziałbym formalnych, ginie to, co jest najważniejsze. To znaczy skuteczność państwa polskiego w ściganiu domniemanych przestępców. W tym byłych polityków - powiedział Tusk. Został zapytany przez dziennikarza, czy dalej ufa byłemu ministrowi sprawiedliwości. Premier nie odpowiedział wprost. Nazwał polityka "zdeterminowanym" i "ofiarą".
Jest ofiarą tego (...) że nie jesteśmy w stanie z prezydentami Dudą i Nawrockim, nie jesteśmy w stanie przebudować prokuratury - stwierdził.
Drugim tematem, na który się wypowiedział Tusk były najnowsze wypowiedzi Przemysława Czarnka.
Właściwie to ja bym powiedział, że nie warto się zajmować panem Czarnkiem tak długo, dopóki nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich.
To jest właśnie ta licytacja, o której wspomniałem, na antyukraińskość. To jest polityka zabójcza. To są idiotyczne słowa - ocenił Tusk. Polityk PiS postulował zakończenie europejskiego wsparcia dla Ukrainy. Więcej w materiale wideo.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości