RAK
    Milei zostaje w Argentynie. Nie poleci na finał MŚ z Hiszpanią

    Milei zostaje w Argentynie. Nie poleci na finał MŚ z Hiszpanią

    1704 odsłon
    Milei zostaje w Argentynie. Nie poleci na finał MŚ z Hiszpanią

    Prezydent Argentyny Javier Milei zapowiedział w czwartek, że nie poleci do USA na finał piłkarskich mistrzostw świata, w którym reprezentacja jego kraju zmierzy się z Hiszpanią. Oświadczył też, że w czasie meczu zamierza mieć na sobie kurtkę, w której oglądał poprzednie spotkania.

    Javier Milei stwierdził, że "w żadnym razie" nie poleci na finałowy mecz, który rozegrany zostanie w niedzielę pod Nowym Jorkiem. Dodał, że - podobnie jak wcześniejsze mecze - obejrzy go w rezydencji prezydenckiej w Olivos pod Buenos Aires. Określił to jako element kabały, mającej pomóc w zwycięstwie.

    Finał MŚ. Prezydent Argentyny nie poleci do USA

    • Będziemy oglądać z Olivos, tam oglądałem wszystkie mecze - zaznaczył w rozmowie z Radiem Mitre. Podkreślił, że będzie miał na sobie tę samą kurtkę z logiem argentyńskiego koncernu naftowego YPF.

    "Proszę opuścić mównicę". Macierewicz pokazał wtedy zdjęcie

    • Zawsze oglądam w kurtce firmy naftowej, którą znacie, i wygrywamy. Pocę się jak skazaniec, ale gdy raz ją zdjąłem, strzelili nam gola, więc już jej nie zdejmuję - oświadczył prezydent Argentyny.

    Milei ponownie zaproponował udostępnienie Różowego Domu, czyli pałacu prezydenckiego w Buenos Aires, by drużyna narodowa mogła w nim świętować po powrocie do kraju po mistrzostwach. Piłkarze mogliby wyjść na balkon pałacu, by spotkać się z fanami - dodał.

    Zadeklarował, że w takim przypadku w Różowym Domu nie pozostałaby żadna osoba związana z polityką, by nie było podejrzeń o próbę wykorzystania sukcesów "tej nadzwyczajnej grupy zawodników" do celów politycznych.

    Argentyński przywódca jest uważany za jednego z najbliższych sojuszników ideologicznych prezydenta USA Donalda Trumpa, który - jak potwierdziła w czwartek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt - weźmie udział w meczu finałowym. Leavitt nie ujawniła, komu Trump będzie kibicował.

    Zdaniem ekspertów piłkarska reprezentacja Argentyny jest jednym z nielicznych symboli, których nie udało się przejąć żadnej ze stron głębokiego podziału politycznego w społeczeństwie. Gdy w 2022 r. Argentyna zdobyła mistrzostwo globu, na ulicach Buenos Aires zgromadziło się, według niektórych szacunków, blisko pięć milionów ludzi.

    Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era