
„Wczoraj w nocy rakiety FP-5 Flamingo z powodzeniem uderzyły w Titan-Barrikady w Wołgogradzie” – skomentował Zełenski.
„Wakacje z WOT” wróciły
Jak podkreślił ukraiński przywódca, zakład Titan-Barrikady produkuje systemy artyleryjskie i specjalistyczny sprzęt wojskowy, w tym komponenty do wyrzutni rakietowych, wykorzystywanych w wojnie z Ukrainą.
Dwa dni wcześniej, w czwartek, Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny. Tego samego dnia prezydent powiadomił, że ukraińskie drony dalekiego zasięgu zaatakowały bazę paliwową w odległym o około 300 km od linii frontu rosyjskim Kraju Krasnodarskim i dwie rafinerie w Ufie, oddalonej od bezpośredniej strefy walk o około 1500 km.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w piątek, że w ciągu nocy przechwycono 660 ukraińskich dronów nad 12 regionami, w tym m.in. nad okupowanym Krymem i Morzem Czarnym. W ocenie agencji Associated Press był to jeden z największych ataków bezzałogowców na rosyjskie regiony i Krym od 2022 r., czyli początku wojny na pełną skalę.
ORP Mewa zadebiutuje pod flagą NATO
Ponad dwa tygodnie wcześniej, 10 czerwca, prezydent Zełenski potwierdził, że rakiety Flamingo zostały wykorzystane do ataku na zakład zbrojeniowy w Czeboksarach, w centrum europejskiej części Rosji, produkujący komponenty do dronów i pocisków. Przedsiębiorstwo w stolicy Czuwaszji znajduje się około 900 km od granicy z Ukrainą – podkreślił wówczas ukraiński Sztab Generalny.