
To bezprzewodowy odkurzacz myjący przeznaczony do twardych podłóg, który podczas jednego przejazdu zbiera zabrudzenia i aktywnie myje powierzchnię. Nie jest ani klasyczną bezprzewodówką, ani mopem wzbogaconym o kilka elektronicznych dodatków. Zamiast tego zastępuje dwa osobne urządzenia i skraca drogę od brudnej podłogi do momentu, w którym można uznać ją za ogarniętą.
I właśnie w takim zastosowaniu widzę w nim najwięcej sensu. Nie jako sprzęt, który imponuje długością specyfikacji, tylko jako sposób na to, żeby nie sprzątać tej samej podłogi dwa razy.
Jedna podłoga, dwa obowiązki. Tefal X-Clean 12 łączy je w jeden
W przypadku zwykłego odkurzacza sprawa jest prosta. Urządzenie zbiera suche zabrudzenia, ale nie usuwa plam, śladów i rozlanych płynów. Mop rozwiązuje drugi problem, ale najczęściej wymaga wcześniejszego odkurzenia. W przeciwnym razie część brudu zamiast zniknąć zaczyna jedynie przemieszczać się po podłodze.
X-Clean 12 łączy oba zadania. Oferuje siłę ssania 21 kPa, a jego wałek wykonuje 550 obrotów na minutę. Same liczby nie są jednak najważniejsze — znacznie bardziej interesuje mnie to, że urządzenie jednocześnie zasysa zabrudzenia i myje powierzchnię. Nie muszę więc rozstrzygać, czy daną podłogę najpierw odkurzyć, czy od razu sięgnąć po mop.
To rozwiązanie stworzone przede wszystkim z myślą o codziennym bałaganie — okruchach, kurzu, włosach, śladach po butach, zaschniętych kroplach czy niewielkich mokrych plamach. Zamiast wykonywać suchy przejazd, odkładać odkurzacz i wracać z drugim sprzętem, można przejść przez pomieszczenie raz. X-Clean 12 zbiera zabrudzenia, a obracający się wałek od razu myje podłogę.
Nie oczekuję oczywiście, że jedno szybkie przeciągnięcie urządzenia magicznie usunie każde możliwe zabrudzenie. Przy trudniejszych i mocno zaschniętych plamach może być potrzebny wolniejszy albo ponowny przejazd. Nadal jest to jednak prostsza sprawa niż osobne odkurzanie i mopowanie całej powierzchni.