W dużej części Polski przechodzą gwałtowne burze z silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu. Trudna sytuacja jest m.in. na Śląsku, gdzie strażacy interweniowali już ponad 200 razy. W Bielsku-Białej silny podmuch powalił drzewo na przejeżdżający samochód. Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli kierowcy na pomoc, co widać na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło po południu na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. Silny wiatr powalił drzewo na przejeżdżający samochód jadący w kierunku Szczyrku, blokując oba pasy ruchu. Jak podaje portal Bielsko.Biała.pl, nikomu nic się nie stało, a kierowca miał dużo szczęścia, bo pień uderzył w maskę pojazdu, tuż przed kabiną.
Na nagraniu opublikowanym przez Bielskie Drogi widać, jak ludzie, którzy widzieli zdarzenie, ruszyli na pomoc kierowcy i zaczęli usuwać drzewo z pojazdu.
Połóż między garnkami. Wygląda absurdalnie, ale działa. Genialne
Bielskie Drogi opublikowały też zdjęcie, na którym widać drzewo, jakie spadło na przejeżdżający autobus.
W całym regionie strażacy zmagają się ze skutkami gwałtownych burz i intensywnych deszczy. Jak powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską aspirant Rafał Kubik z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach, w "powiecie bielskim strażacy otrzymali już około 90 zgłoszeń, w żywieckim ok. 40 i w cieszyńskim też ok. 40".
Burze nad Polską
W niedzielę niespokojnie jest na południu i w centrum kraju. To tam obowiązują ostrzeżenia IMGW I i II stopnia przed burzami oraz silnym deszczem z burzami. Alert drugiego stopnia obejmuje głównie pas od Opolszczyzny i Górnego Śląska przez Małopolskę, woj. świętokrzyskie i łódzkie po część Mazowsza.
Burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu do 35 mm oraz grad. Wiatr w czasie przechodzenia komórek burzowych będzie gwałtownie przybierał na sile.
Ostrzeżenia pierwszego stopnia wydano natomiast dla znacznej części wschodniej, północno-wschodniej oraz części południowo-zachodniej Polski.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości