
0:00
Z najnowszych badań wynika, że przeceniamy zdolność drzew do wiązania dwutlenku węgla. Sadzenie lasów może być mniej skutecznym sposobem na walkę ze skutkami globalnego ocieplenia, niż sądzono. Nadal to jednak najlepszy sposób, jaki mamy.
Michał Rolecki
Rośliny pobierają z otoczenia dwutlenek węgla oraz wodę. Z nich, z pomocą energii słonecznej wytwarzają glukozę i uwalniają tlen O₂. To proces fotosyntezy, a jego podstawy poznają dzieci już w IV klasie szkoły podstawowej.
Gdy rośliny czerpią z glukozy energię, muszą ją rozłożyć z powrotem na dwutlenek węgla i wodę. Jednak większość dwutlenku węgla pozostaje związana w tkankach rośliny.
Głównym ich budulcem jest celuloza, która składa się z łańcuchów glukozy. Nadmiar glukozy jest też przechowywany w postaci skrobi (również składającej się z cząsteczek glukozy) w korzeniach, bulwach i nasionach (przydaje się w okresach braku światła).
Glukoza jest też przekształcana w inne związki, w tym tłuszcze i oleje (głównie w nasionach). W wyniku modyfikacji glukozy powstaje też lignina, nadająca drewnu jego sztywność.
Drzewo w połowie składa się z węgla , w dwóch piątych (42 proc.) z tlenu. Jego masa aż w 92 proc. pochodzi z dwutlenku węgla (CO2), które pochłonęło.