Zostałem wielkim zwolennikiem kryptowalut - powiedział w poniedziałek prezydent USA Donald Trump. Powiedział, że powodem jest rywalizacja z Chinami. Analityk rynkowy Daniel Kostecki na platformie X wskazał jednak drugie dno tej deklaracji polityka.
Zostałem wielkim zwolennikiem kryptowalut z jednego tylko powodu. Jeśli my ich nie będziemy mieć, przejmą je Chiny – a one bardzo by tego chciały. Obecnie jednak nie starają się o to aż tak bardzo, ponieważ to my zdominowaliśmy ten rynek - powiedział w poniedziałek Donald Trump.
Prezydent USA dodał, że początkowo nie był "fanem" rynku krypto, ponieważ niewiele o nim wiedział. I wyjaśnił, co się zmieniło.
Bessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetach
Zyski Trumpa z kryptowalut
Do słów Trumpa na platformie X odniósł się Daniel Kostecki, analityk rynkowy CMC Markets. "No pewnie, że tak... Trump zarobił 636 mln USD na memecoinie $TRUMP , podczas gdy prawie milion inwestorów detalicznych straciło łącznie 3,81 mld USD" - napisał ekonomista.
Analityk odniósł się do raportu firmy Nansen , z którego wynika, że do końca czerwca 988 905 kupujących memecoina $TRUMP poniosło straty o łącznej wartości 3,81 mld dol. Token, który po debiucie przekroczył 70 dol., spadł do ok. 1,76 dol.
Jak podał "The New York Times", cena $TRUMP wzrosła po starcie z poniżej 1 dol. do maks. 75,35 dol., a następnie spadła o 97 proc. W 2025 r. dzienne obroty memecoinami miały miejscami przekraczać 5 mld dol., mimo ich głównie spekulacyjnego charakteru.
Tymczasem z ujawnionego oświadczenia majątkowego prezydenta USA wynika, że w ubiegłym roku uzyskał wpływy przekraczające 1,16 mld dol., w dużej części z aktywów powiązanych z rynkiem kryptowalut oraz tantiem z memecoinów. "NYT" napisał też, że Trump zarabiał na opłatach transakcyjnych niezależnie od kierunku zmian kursu tokena.
Raport Nansen sugeruje, że straty dotknęły głównie inwestorów detalicznych, podczas gdy bardziej doświadczeni inwestorzy osiągali lepsze wyniki. Jednym z opisanych przypadków jest Nicholas Pinto, który miał zainwestować ok. 500 tys. dol. i stracić ok. połowę.
Jacek Losik dziennikarzem jest od 2014 r. Zaczynał od razu po studiach w "Dzienniku Łódzkim". Następnie, po krótkim epizodzie w MPK-Łódź, pisał dla lokalnego oddziału "Gazeta Wyborcza". W money.pl - tak jak w poprzednich redakcjach - zajmuje się szeroko rozumianymi inwestycjami infrastrukturalnymi (m.in. kolejowymi i drogowymi) oraz transportem.