RAK
    Szef ukraińskiego IPN: Ukraina uznaje zbrodnię wołyńską

    Szef ukraińskiego IPN: Ukraina uznaje zbrodnię wołyńską

    359 odsłon
    Szef ukraińskiego IPN: Ukraina uznaje zbrodnię wołyńską
    • Znaczny postęp w pracach ekshumacyjnych i poszukiwawczych to bezpośredni dowód na to, że strona ukraińska uznaje istnienie tragedii wołyńskiej - powiedział szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Afiorow. Dodał, że mimo sporów prace te muszą być kontynuowane.

    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

    • Kiedy objąłem stanowisko szefa UINP, od razu podkreśliłem, że cała moja działalność będzie ukierunkowana na stworzenie jak największych możliwości prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Dla mnie ekshumacja nie jest jedynie elementem dialogu. To kwestia honoru - zapewniał w rozmowie z PAP Ołeksandr Afiorow .

    Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UNIP) zaznaczył także, że "niezależnie od istniejących sporów, prace te muszą być kontynuowane ". Jego zdaniem, wchodzenie w impas w sprawie ekshumacji i poszukiwań nie służy ani dialogowi , ani chrześcijańskiej etyce .

    Jego zdaniem dialog między historykami, oraz znaczny postęp w pracach ekshumacyjnych i poszukiwawczych to "bezpośredni dowód na to, że strona ukraińska uznaje istnienie tragedii wołyńskiej ". - Trzeba jednak zaznaczyć, że my postrzegamy ją w szerszych ramach chronologicznych - od 1939 do 1947 roku, kiedy mówimy o okresie II wojny światowej, naciskach reżimów komunistycznych oraz powstaniu tych negatywnych, tragicznych zjawisk - dodał rozmówca PAP.

    Szef UINP. "Prace ekshumacyjne muszą być kontynuowane"

    Odnosząc się do Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa, które w Polsce obchodzi się 11 lipca, podkreślił, że "polski i ukraiński kalendarz pamięci historycznej różnią się ". Podkreślił jednak, że dzień później - 12 lipca - organizowane są nabożeństwa żałobne poświęcone pamięci ofiar tragedii wojennej. Zarówno Polaków, jak i Ukraińców.

    • Oczywiście, czcimy także ofiary zbrodni katyńskiej, ofiary akcji "Wisła" oraz ofiary tragedii wołyńskiej z 1943 roku i wszystkich jej kolejnych epizodów, kiedy nasze dwa narody, pozbawione własnej państwowości, walczyły o swoje prawa , znajdując się pod bagnetami nazistowskiego i komunistycznego reżimu - podkreślił Afiorow.

    Zapytany o ocenę sporu między Polską a Ukrainą wokół Stepana Bandery i Narodowego Panteonu Ukrainy odpowiedział, że "historię powinni komentować przede wszystkim historycy". - Dla mnie nie do przyjęcia jest to, że wydarzenia historyczne są dziś komentowane lekkomyślnie - zaznaczył szef UINP, podkreślając, że "mówi o obu stronach".

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era