W piątkowe popołudnie media obiegła wiadomość o śmierci Brendy Fricker. Widzowie pokochali irlandzką aktorkę za rolę gołębiarki z kultowego "Kevina samego w Nowym Jorku". Laureatka Oscara odeszła w wieku 81 lat. Chociaż krytycy zachwycali się jej talentem, to los jej nie rozpieszczał.
Nie żyje Brenda Fricker. Miała 81 lat
W wieku 81 lat zmarła Brenda Fricker. Wiadomość o śmierci irlandzkiej aktorki jako pierwsze przekazały brytyjskie media. Przykrą informację potwierdził agent zmarłej, Phil Belfield.
Nigdy już nie zobaczymy nikogo takiego jak ona, a świat bez niej stał się uboższy. Było dla mnie zaszczytem ją znać, kochać i pracować z nią. Zawsze będzie miała swoje miejsce w moim sercu oraz w sercach tak wielu fanów kina i telewizji na całym świecie - przekazał w przejmującym oświadczeniu. Brenda Fricker odeszła w nocy z czwartku na piątek w rodzinnym Dublinie. Na razie nie jest znana dokładna przyczyna śmierci aktorki. Wiadomo jednak, że od pewnego czasy zmagała się z problemami zdrowotnymi.
Aktorkę żegnają fani z całego świata oraz przyjaciele i znajomi z branży. Poruszające słowa pożegnania pojawiły się również na profilu agencji aktorskiej Belfield & Ward. Kondolencje przekazał nawet ambasador USA w Irlandii, Edward Walsh. Nazwał zmarłą aktorkę "gigantem irlandzkiego kina".