
Tragedia na jeziorze Kisajno na Mazurach. Ratownicy wyłowili z akwenu poszukiwanego 33-latka. „Tragedii można byłoby uniknąć, gdyby nie spożywany w nadmiarze alkohol” - przekazało Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie okoliczności towarzyszyły zaginięciu mężczyzny na jeziorze Kisajno.
Co przyczyniło się do tragedii na jeziorze według MOPR.
Które służby uczestniczyły w akcji poszukiwawczej.
Mazury. Tragedia na jeziorze Kisajno
Zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny nad jeziorem Kisajno w Pięknej Górze ( woj. warmińsko-mazurskie ) wpłynęło do służb ratunkowych w niedzielę około godziny 16:45. Jak przekazał "Fakt", w sobotni wieczór mężczyzna oglądał na zacumowanym jachcie z resztą załogi mecz o trzecie miejsce mistrzostw świata w piłce nożnej. W pewnym momencie jednak oddalił się od łodzi, a kontakt został z nim utracony. „Do CKRW MOPR około godziny 16:45 wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny w miejscowości Piękna Góra nad jeziorem Kisajno. Zaniepokojona załoga zgłosiła zaginięcie, ponieważ z mężczyzną od dłuższego czasu nie było żadnego kontaktu” - wyjaśniło w komunikacie Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Na miejsce zadysponowane zostały jednostka R-19 stacjonująca w Giżycku wraz z sonarem oraz grupa BSP MOPR. Na terenie poszukiwań działały również policja oraz straż pożarna. „Około godziny 20:00 ciało zaginionego mężczyzny zostało namierzone za pomocą sonaru na głębokości sześciu metrów w pobliżu zacumowanego jachtu, a niespełna pół godziny później wydobyte na powierzchnię ” - przekazało MOPR. Ratownicy dodali, że do tragedii można byłoby uniknąć, gdyby nie spożywany alkohol.
Źródło: Radio ZET/ MOPR/ Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje