
W skrócie
Gdańsk prowadzi akcję informacyjną dotyczącą zachowań, które mogą przyciągać szczury do centrum miasta.
Obowiązkowa deratyzacja odbywa się dwa razy w roku, jednak dostępność pożywienia dla gryzoni ogranicza skuteczność tych działań.
Władze opracowały kodeks dobrych praktyk i zapowiedziały podjęcie nowych rozwiązań, mających pomóc w walce z plagą szczurów.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Gdańskie śródmieście zmaga się z plagą szczurów . "Trudno spokojnie przejść, bo szczury biegają między nogami . Wieczorem są na drzewach i na trawniku" - mówiła jedna z mieszkanek w rozmowie z Radiem Gdańsk.
W związku z problemem władze miasta rozpoczęły kampanię informacyjną "Szczur ma nosa" . Nazwa odnosi się do czułego węchu szczurów , dla których zapach odpadów jest sygnałem do żerowania. Jak informuje gdańskie radio, w mieście pojawiły się już plakaty i ulotki.
Obowiązkowa deratyzacja odbywa się w Gdańsku dwa razy w roku - od 1 marca do 30 kwietnia oraz od 15 października do 15 grudnia. Jednak, jak podkreślają władze miasta, nawet najbardziej rygorystyczny zabieg nie przyniesie trwałych efektów, jeśli gryzonie będą miały łatwy dostęp do pożywienia , np. pozostawionego przy altanach śmietnikowych, w ogródkach gastronomicznych, czy wyrzucanego na chodniki.