Na peronie dworca kolejowego w Wejherowie doszło do bójki z udziałem pasażera i pracownika obsługi pociągu. Policja dostała zgłoszenie o agresywnym, nietrzeźwym mężczyźnie, który miał zaatakować konduktora i grozić wybiciem szyby. Nagranie zdarzenia trafiło do sieci.
Najważniejsze informacje:
Do zdarzenia doszło w sobotę, 18 lipca, ok. godz. 17.30 na peronie dworca kolejowego w Wejherowie.
Na nagraniu widać mężczyznę w uniformie, który podchodzi do pasażera i kilkukrotnie go uderza, a następnie obezwładnia.
Wejherowska policja otrzymała zgłoszenie o agresywnym i nietrzeźwym pasażerze z pociągu dalekobieżnego.
Według informacji od obsługi pociągu pasażer miał zaatakować konduktora, grozić wybiciem szyby i został usunięty z pociągu.
Stu Rosjan zginęło w jednym ataku? Spłonęła baza rosyjskiego FSB
Do bójki doszło na peronie w Wejherowie w sobotę, 18 lipca, ok. godz. 17.30. Jak widać na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, mężczyzna w uniformie pracownika kolei podchodzi do pasażera, kilkukrotnie go uderza i obezwładnia.
Sytuacji przyglądają się dwie kobiety. To, jak można się domyślić z charakteru ich strojów, także personel pociągu. Nie próbują one rozdzielać mężczyzn, ani powstrzymać kolegi w tym fizycznym starciu.
Jak podaje TVN24, informacja o zdarzeniu trafiła do wejherowskiej policji. Funkcjonariusze dostali zgłoszenie dotyczące agresywnego i nietrzeźwego pasażera , który podróżował pociągiem dalekobieżnym. Zgłaszający miał informować, że mężczyzna zaatakował konduktora i próbował wybić szybę.
Co ustaliła policja w Wejherowie po zgłoszeniu?
Asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy policji w Wejherowie, przekazała, że po przyjeździe patrolu sytuacja wyglądała inaczej niż na nagraniu. - Kiedy policjanci dotarli na dworzec, obsługi i pociągu już nie było, zastali samego pasażera. Funkcjonariusze skontaktowali się z obsługą pociągu. Z ich oświadczenia wynikało, że nie będą zgłaszać zawiadomienia - powiedziała funkcjonariuszka.
Z informacji policji wynika, że funkcjonariusze wylegitymowali mężczyznę. Pasażer chciał kontynuować podróż.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości